Jesteś tutaj: Start
Roman Dmowski
Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.
Czytaj więcej
Jędrzej Giertych
Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.
Czytaj więcej
Adam Doboszyński
Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.
Czytaj więcej
Deklaracja Ideowa
OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.
Czytaj więcej








10 listopada tego roku obchodzić będziemy 574 rocznicę bitwy pod Warną, która dla świata chrześcijańskiego ostatecznie zakończyła się całkowitą porażką. W roku 1396 w bitwie pod Nikopolis Turcy rozgromili wojska papieskie, co dało im możliwość dalszych podbojów w Europie. Węgrzy czując realne zagrożenie tureckie zwrócili się do Polski z propozycją zawarcia sojuszu polityczno-militarnego. Władysław III przyjmując koronę Węgier de facto wziął na siebie obowiązek walki z rosnącymi w siłę Turkami. Po nieudanej wyprawie tureckiej na Belgrad w 1441 roku sułtan poniósł kilka klęsk w serii potyczek z wojskami węgierskimi Hunyadyego i posiłkami słowiańskimi. Była to tak zwana "długa kampania". Zmusiło to w końcu sułtana do podpisania bardzo korzystnego dla strony chrześcijańskiej traktatu pokojowego na całe 10 lat.
Od kilkunastu dni jesteśmy świadkami głośnej afery na szczytach polskiej władzy. Okazało się, że kelnerzy lub jakieś służby, którzy nagrywali w byłej restauracji "Sowa i przyjaciele" najważniejszych "polskich" polityków, zrobili wielką przysługę państwu i społeczeństwu polskiemu. Na własne oczy zobaczyliśmy kto nami rządzi i jak traktowane jest państwo polskie. Państwo polskie jest traktowane przez demoliberałów różnych odcieni jak łup i zdobycz wojenna. Powiedzieć, że III Rzeczpospolita nie ma autentycznych elit politycznych, to tak jakby nic nie powiedzieć. Od 30 już lat rządzą nami najgorsze liberalne hieny, które za nic mają polski interes narodowy, czyli służbę państwu i Polakom. W normalnym kraju podstawowym zadaniem służby publicznej nie jest robienie własnych interesów, tylko dbanie o dobro wspólne i pomyślność wszystkich obywateli. W demoliberalnej, bezideowej Polsce jest wprost przeciwnie, polska polityka po 1989 roku jest rażącym przykładem wielu patologii tak zwanej "transformacji ustrojowej".

7 października tego roku obchodzimy 398 rocznicę śmierci wielkiego hetmana Rzeczypospolitej - Stanisława Żółkiewskiego. 16 września 1620 roku, pod Cecorą, wojska polskie dowodzone przez hetmana wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego stoczyły bitwę z Turkami. Wobec rosnącego zagrożenia ze strony Imperium Osmańskiego 73 letni hetman zorganizował źle przygotowaną zbrojną wyprawę na Mołdawię, by w ten sposób wyprzedzić uderzenie wroga. Na przełomie XVI i XVII wieku tereny dzisiejszej Rumunii, czyli Wołoszczyzna, Mołdawia i Siedmiogród były obiektami półoficjalnej ekspansji polskich magnatów, którzy rzadko kiedy kierowali się autentycznym interesem I Rzeczypospolitej.

29 września tego roku obchodzimy 349 rocznicę koronacji na króla polskiego Michała Wiśniowieckiego, która okazała się fatalnym wyborem rzesz szlacheckich. Po złożeniu przez Jana II Kazimierza Wazy korony i abdykacji, która była wyraźnie politycznym gestem i protestem mającym obudzić społeczeństwo polskie i "naród szlachecki" z głębokiego letargu i pokazać mu, że już gorzej być nie może; do tronu Rzeczypospolitej było wielu kandydatów na przykład Filip Wilhelm, Ludwik XII Kondeusz, car rosyjski Aleksy Michajłowicz Romanow czy nawet książęta włoscy. Ostatecznie 19 czerwca 1669 roku na króla coraz bardziej upadającej Polski został wybrany Michał Korybut Wiśniowiecki.
28 września tego roku obchodzimy 79 rocznicę drugiego układu Ribbentrop-Mołotow, który okazał się gwoździem do trumny sanacyjnego państwa polskiego i spowodował całkowitą katastrofę geopolityczną w środkowo-wschodniej Europie. Mimo, iż niemieccy narodowi socjaliści za jednego z głównych wrogów uważali komunistów, to nie przeszkodziło im to jednak w porozumieniu się, ponad głowami nieświadomych Polaków ze Związkiem Radzieckim. Zbliżenie między dwoma totalitarnymi państwami nastąpiło w drugiej połowie lat 30-tych XX wieku.
