Jesteś tutaj: Start
Roman Dmowski
Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.
Czytaj więcej
Jędrzej Giertych
Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.
Czytaj więcej
Adam Doboszyński
Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.
Czytaj więcej
Deklaracja Ideowa
OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.
Czytaj więcej





Konrad Prószyński pseudonimu ,,Kazimierz Promyk”, „Pisarz Gazety Świątecznej”, to pisarz, wydawca, a także działacz oświatowy i narodowy z przełomu XIX i XX wieku. Urodził się w Mińsku 19 lutego 1851 roku w ubogiej szlacheckiej rodzinie. Jako młody człowiek został wraz z rodzicami i rodzeństwem zesłany do Tomska na Syberii, w wyniku oskarżenia ojca Konrada o działalność patriotyczną polegającą np. na umieszczaniu symboli Polski i Litwy na wykonywanych przez niego fotografiach rodzinnych. Na zesłaniu poznał Stanisława Witkiewicza z którym uciekł z Syberii w wieku 17 lat i powrócił do kraju oraz po kilkuletnich staraniach w 1873 roku, uzyskał zwolnienie z zsyłki dla rodzeństwa i rodziców.

W 1930 roku doktor Włodzimierz Schneider wzniósł budynek o nazwie „Palace” zaprojektowany przez architekta Prota Komornickiega. W 1939 roku po wybuchu II Wojny Światowej budynek został przejęty przez Niemców i przekształcony w biuro Gestapo Grenzpolizei, czyli działający na terenie Podhala Komisariat Policji Granicznej w Zakopanem. Niemcy urządzili w nim gabinety przesłuchań, biura, mieszkania, a w piwnicach zlokalizowano cele więzienne.
"- Nie rozumiem Pani - powiedział wprost Stanisław Płoski, dyrektor IPN, kiedy wyjaśniła, z czym do niego przychodzi. Wstał od biurka, dając znak, że ich kilkuminutowe spotkanie dobiega końca. - Chce Pani kopać w lesie? Po co? Przecież oni są już pochowani - spytał. - Ale to nie jest cmentarz, to jest las. Mogiły są w różnych miejscach - tłumaczyła. - Jest pani wierząca? To proszę zawieźć tam jakiegoś księdza. Niech poświęci teren i koniec. - Wie pan kto tam leży? Tam w tym lesie, który mi pan każe poświęcić? Wie pan, że im dłużej czekamy, tym mniej mamy szans na identyfikację? Wzruszył tylko ramionami. - Zobaczę co da się zdziałać. Ale proszę nie robić sobie nadziei".
Będąc na Pęksowym Brzyzku moją uwagę przykuł grób Józefa Krzeptowskiego - Kuriera tatrzańskiego. Uznałam, że warto przybliżyć nieco jego biografię. Józef Krzeptowski urodził się 9 kwietnia 1904 roku w Zakopanem. Przewodnikiem tatrzańskim został w 1923 roku wieku 19 lat. Kolejne klasy przewodnickie zdobywał w 1931 i w 1948 roku. Od 1925 roku aż do swej śmierci należał do najbardziej aktywnych przewodników tatrzańskich i jeszcze przed II Wojną Światową również do najlepszych. Zarówno w lecie jak i w zimie był świetnym narciarzem wysokogórskim i instruktorem narciarstwa. W 1957 i 1965 roku był członkiem zarządu Koła Przewodników Tatrzańskich w Zakopanem.
Jako mieszkanka Zakopanego odwiedziłam symboliczny grób generała Mariusza Zaruskiego na Cmentarzu Zasłużonych Na Pęksowym Brzyzku. Postanowiłam również przybliżyć Jego Postać i przedstawić krótką biografię.
Dnia 3 maja 2021 roku na swoim oficjalnym profilu na Facebook Robert Biedroń dopuścił się, w naszej ocenie, znieważenia Godła RP, tj. przestępstwa określonego w art. 137 § 1 kk. Stowarzyszenie Obóz Wielkiej Polski złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Poniżej przedstawiamy fragment naszego zawiadomienia, które zostało przekazane do wiadomości Prokuratury Krajowej.
Stanisław Józef Bronisław Kasznica, ps. „Stanisław Wąsacz", „Wąsowski", „Przepona", „Służa", „Maszkowski", „Borowski", „Stanisław Piotrowski" (ur. 25 lipca 1908 we Lwowie, zm. 12 maja 1948 w Warszawie) – polski dowódca wojskowy, porucznik Wojska Polskiego, podpułkownik i ostatni komendant główny Narodowych Sił Zbrojnych.
Jako Olkuszanka zaczęłam szperać trochę w lokalnej historii. Okazało się, że są w Olkuszu „zapomniani bohaterowie”. Dziś przybliżę biografię jednego z nich, a mianowicie Józefa Krawieczyńskiego.

