foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 11 lipca 2016r. działacze Obozu Wielkiej Polski licznie wzięli udział w kolejnym Marszu Pamięci Ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. Były to już 73. obchody rocznicy Rzezi Wołyńskiej. Na Plac Trzech Krzyży przybyły organizacje kresowe, społeczne, polityczne, również obecni parlamentarzyści a także Warszawiacy i rodacy spoza stolicy. Była okazja bezpośrednich rozmów z parlamentarzystami, co wykorzystali działacze Obozu Wielkiej Polski.

Przekaz adresowany do społeczeństwa polskiego oraz mediów polskich i zagranicznych stanowiły flagi, banery, transparenty, hasła i relacje świadków, dotyczące zbrodni OUN-UPA. Był to też nacisk na Parlament Polski celem ustawowego uchwalenia 11 lipca Dniem Pamięci i Męczeństwa Ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. Zebrani, na początku, wzięli udział w Mszy Św. w Kościele Św. Aleksandra. Marsz szedł Traktem Królewskim, przez Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, do frontonu Domu Polonii, gdzie przed tablicą pamiątkową, poświęconą zbrodni OUN-UPA, złożony został wieniec. Pośród krótkich przemówień zabrał głos również wiceminister spraw zagranicznych, Jan Dziedziczak, co było dużym zaskoczeniem szczególnie dla organizacji narodowo-patriotycznych, które wcześniej zgłaszały chęć wzięcia udziału w corocznych przemówieniach z tej okazji. Jednak organizator zapewniał ze w tym roku nie są przewidziane. To niewątpliwy zgrzyt (na szczęście jedyny) na tegorocznych obchodach rocznicy Rzezi Wołyńskiej. Na koniec został odśpiewany hymn narodowy.
Podziękowania dla wszystkich koleżanek i kolegów z Obozu Wielkiej Polski, którzy wzięli udział w marszu. Szczególnie z oddziałów OWP spoza Warszawy.
CWP !

Komentarze obsługiwane przez CComment

Ta nasza walka przeciw obcym wpływom nie pochodziła z jakiegoś płytkiego szowinizmu, czy z pierwotnej ksenofobii. Myśmy nie przeceniali wartości swego narodu, przeciwnie, walczyliśmy z wszelkimi w tym kierunku zachciankami; chętnieśmy się uczyli od obcych i wieleśmy się nauczyli. Aleśmy mieli to głębokie przekonanie, że zmagać się z trudnymi, nie spotykanymi nigdzie zagadnieniami naszego bytu i naszej narodowej sprawy mogą tylko samoistne mózgi polskie, nie bojące się myśleć na własny rachunek, że uczciwie służyć sprawie polskiej mogą tylko niezależne polskie sumienia, nie ujarzmione przez obcych na żadnej drodze.
Roman Dmowski