foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Na Śląsku nasilają się protesty uliczne oraz strajki przeciwko likwidacji kopalń przez tzw. rząd podległy dyrektywom Unii Europejskiej. Pomimo niedokończonych rozmów ze związkowcami, w nocy z 15 na 16 stycznia koalicja PO-PSL przegłosowała w Sejmie nowelizację ustawy węglowej dotyczącą Kompanii Węglowej (czytaj: przegłosowano ustawę o likwidacji kopalń).

 

W odpowiedzi Związek „Solidarność” ogłosił ogólnopolskie pogotowie  strajkowe  do którego z całą pewnością przyłączą się pozostałe centrale  związkowe - OPZZ  oraz FZZ. Sytuacja na Ślasku z każdym dniem staje się coraz bardziej napięta i  lada moment może wymknąć się spod kontroli liderów central związkowych.  Protestują już kopalnie wszystkich spółek górniczych na Śląsku. Protest  podziemny prowadzi ponad 2300 górników  oraz kilka tysięcy pracowników kopalń na  powierzchni. Rząd w sposób  nieunikniony dąży do konfrontacji ze zdesperowanymi  pracownikami,  broniącymi swych miejsc pracy.  Wyrażamy naszą wielką solidarność ze śląskimi górnikami, ich rodzinami, wspierającymi ich związkowcami  i  samorządowcami. Ich walka jest walką o POLSKĘ, o jej przyszłość i  przetrwanie!

 

Obóz Wielkiej Polski

 

Oddział Gliwice

 

Tomasz Jazłowski

Komentarze obsługiwane przez CComment

Panowie, mamy u nas przykrzejsze zagadnienie od zagadnienia rzymskiego: jest nim Żyd. W którym tylko kraju osiedlili się Żydzi, zniżyli jego poziom moralny, zburzyli jego standard kupiecki, szydzili z jego religii i podkopywali ją. Stworzyli państwo w państwie. Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych wampirów. Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych narodów, którzy nie przynależą do ich rasy. Jeśli nie oddalą się oni z naszego kraju mocą naszej konstytucji, stanie się pewne, że w przeciągu mniej aniżeli 200 lat, przybędą do nas w takiej masie, że będą na czele dominowali i kraj pochłoną. Zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewali