foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


W godzinach dopołudniowych 15. maja 2014 roku w miejscowości Liszki doszło do spotkania delegacji Obozu Wielkiej Polski na czele z Kazimierzem Juszczykiem z lokalnymi narodowcami z Liszek i okolic.

Spotkanie rozpoczął kol. Janusz Mucha prezentacją Kalendarium Wydarzeń roku 2013 Obozu Wielkiej Polski, pism Nowa Awangarda oraz Narodowy Radykał.

 

 

 

Kol. Juszczyk przybliżył obecnym zarys budowy szerokiego frontu narodowego pod patronatem Obozu Wielkiej Polski , które miały by zaistnieć w wyborach lokalnych jak i niewykluczone w wyborach parlamentarnych RP. Zainteresowanie tym tematem skupiło się na kilku godzinnej dyskusji o przyszłości Polski , agenturze zżerającej od środka inicjatywy narodowe, czy postawie liderów obecnego ‘’Ruchu Narodowego’’ z liderami którzy nie stronią od współpracy z obecną systemową poprawnością polityczną , szukając poklasku i pieniędzy na salonach parlamentu Unii Europejskiej.

 

Stanowcze NIE oraz Bojkot wyborów do parlamentu UE był podsumowaniem powyżej dyskusji poprzez wspólne Oświadczenie:

 

"W obecnych czasach niszczenia struktur suwerenności i państwowości Polski przez międzynarodowe instytucje takie jak Unia Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, uciekanie przed rozwiązywaniem polskich problemów biedy i bezrobocia jest agenturalnym działaniem wymierzonym w Polskę i tak też trzeba postrzegać osoby ubiegające się o mandat parlamentarzysty Unii Europejskiej gdyż Parlament UE jest farsą i nie ma żadnego wpływu na rozwiązywanie polskiej biedy i bezrobocia oraz innych problemów z którymi boryka się Polska w obecnym systemie politycznym."

 

Opr. Janusz Mucha

Komentarze obsługiwane przez CComment

Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzmię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka z Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.
Donald Tusk miesięcznik ZNAK nr.11-12, 1987r.