foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 2 stycznia 2012r. o godz. 12. na Cmentarzu Brudnowskim w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętniająca Romana Dmowskiego nad grobem rodzinnym. Przybyło około 30 osób z różnych środowisk, w tym delegacja OWP. Przemawiał do zebranych kol. Sławomir Zakrzewski oraz przedstawiciele innych ugrupowań i osoby indywidualne, w tym emigrant z Wielkiej Brytanii, który na podstawie wiadomości zagranicznych zarysował nową płaszczyznę konfliktu międzynarodowego - znacznie groźniejszą niż obecny kryzys gospodarczy - mianowicie Izrael i USA planują atak na Iran, a w jego obronie staną Rosja i Chiny - Polska znajdzie sie w centrum konfliktu.

 

W swym przemówieniu kol. Sławomir Zakrzewski zaakcentował historyczne i obecne zagrożenia dla polskości - w tym. m.in. działania środowisk niepolskich i ich wpływ na polskość - w odpowiedzi na to przedstawiciel Obozu Wielkiej Polski zaapelował do wszystkich obecnych tam środowisk, aby wprowadziły deklarację genealogiczną dla nowych członków (4 pokolenia wstecz), w celu weryfikacji narodowościowej - w tych organizacjach, które nie tyle powinny nazywać się "polskie" co rzeczywiście składać się z Polek i Polaków.


O godz. 15.00 uczestnicy spotkali się przy pomniku Romana Dmowskiego na Placu Na Rozdrożu, zapalając znicze oraz składając symboliczny wieniec.
Następnie, o godz. 19.00 odbyła się Msza św. w Katedrze św. Jana, w której uczestniczyła już znacznie większa ilość rodaków chcących oddać hołd Wielkiemu Polakowi.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Są ludzie, którzy w polityce uznają tylko żniwo - nawożenie, orka i siew są niepotrzebne. Są tacy, którzy podczas pierwszych robót w polu już pytają o plon, a gdy nie widzą, zniechęcają się i odchodzą.
Polska bez żadnej wątpliwości ma o wiele więcej takich ludzi niż inne kraje. Wynika to niezawodnie stąd, żeśmy przez długi czas żyli bez polityki we właściwym tego słowa znaczeniu. To, co się nazywało polityką, to nie były ruchy celowe, jeno odruchy.
Roman Dmowski