foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


W niedzielę 11 grudnia 2011 roku odbyła się w Łodzi manifestacja antykomunistyczna. Organizatorzy wybrali niedzielę 11 grudnia celem spokojnego i lepszego dojazdu środowisk narodowych do Łodzi. Jak co roku stawiła się także delegacja Obozu Wielkiej Polski.


        O godzinie 17:00 na miejscu zbiórki przy pasażu Schillera rozpoczęły się przemówienia organizatorów wśród przybyłej młodzieży patriotycznej. W trakcie przemówień dołączyli do nas następni uczestniczy pochodu, którzy swoja obecnością chcieli zaznaczyć swoją patriotyczną postawę oraz uczcić ofiary komunizmu. Byli razem z nami przedstawiciele Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej, Związku Żołnierzy NSZ, Wodzisławskiej Inicjatywy Patriotycznej, oraz Opcji Społeczno-Narodowej.
        Wszystkie źródła (oprócz pewnej polskojęzycznej gazety) podały liczbę około 400 uczestników marszu.

      Wśród wielu haseł narodowych sztandarowym okrzykiem było: "Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę", który wychodził perfekcyjnie!
      Nie widzieliśmy w drodze przemarszu nikogo, kto by wyrażał postawę negatywną dla manifestacji antykomunistycznej. Choć, niestety, martwi w większości postawa bierna, neutralna – świadcząca o przejmowaniu się wyłącznie własnym portfelem i brzuchem. Gdy one są pełne, cała reszta jest nieważna...

      Przed pochodem cały czas jechały dwa auta osobowe, nieoznakowane, z których przez tylną szybę filmowano przemarsz. Ale ani to, ani stojący policjant z ujadającym policyjnym wilczurem nie zakłóciły pochodu i nie daliśmy się zastraszyć.

      Po dotarciu na Plac Wolności, wszyscy stanęliśmy pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki. Dumnie odśpiewaliśmy hymn państwowy, co zakończyło tegoroczną manifestację.

Komentarze obsługiwane przez CComment

ięta, że nawet kat był Żydem.
Hannah Arendtjedna z najbardziej wpływowych myślicielek XX wieku, filozof i publicystka