foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 11 listopada 2009r. około godz. 12.00 grupa działaczy Obozu Wielkiej Polski postanowiła zaznaczyć naszą obecność na obchodach państwowych, którym przewodził Prezydent, już pozbawionej suwerenności Rzeczpospolitej Polski, niesławny Lech Kaczyński. Zaprezentowaliśmy tam wizerunek Romana Dmowskiego, nasze transparenty a nasze działaczki rozdawały ulotki. Obecna była także ekipa kol. Sławomira Zakrzewskiego, znanego działacza warszawskiego, wraz z trumną wykonaną przez rzeźbiarza kol. Bartłomieja Kurzeję, symbolizującą pozbawione suwerenności Państwo Polskie.
Przeprowadziliśmy dziesiątki rozmów z ludźmi, którzy nas zaczepiali i pytali: "jak można na nas glosować?".  Bardzo miła atmosfera wśród patriotycznie nastawionych Polaków jacy się tam zgromadzili. Akcja została zakończona około godz. 13.40 i dołączyliśmy do reszty naszych działaczy gromadzących się pod Kolumną Zygmunta. Od godz 14.00 w okolicach pomnika Romana Dmowskiego stacjonowała również nasza grupa aby zabezpieczyć zbierających się pod pomnikiem patriotów (OWP zarejestrował pod pomnikiem pikietę pomiędzy 14.00 do 18.00) to właśnie tam stacjonowała policja, która odparła atak tzw. antify, czyli lewicowej bojówki nieodróżniającej patrioty od nazisty.
 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Rola przywódców żydowskich w zniszczeniu własnego narodu jest dla Żydów bez wątpenia najciemniejszym rozdziałem ich historii. W Amsterdamie i Warszawie, w Berlinie i Bukareszcie, naziści mogli polegać na żydowskich funkcjonariuszach, którzy sporządzali spisy osób i ich majątku, zbierali u deportowanych pieniądze na pokrycie kosztów deportacji i eksterminacji, pilnowali pozostawionych mieszkań, tworzyli siły policyjne by łapać Żydów i ładować ich do pociągów aż do smutnego końca... Powołani przez oskarżenie świadkowie potwierdzili znany już fakt, że to żydowskie komanda zatrudnione były bezpośrednio przy eksterminacji. Sonderkommanda pracowały przy komorach gazowych i krematoriach, wyrywały trupom złote zęby i obcinały włosy, wykopywały groby i później te same groby rozkopywały by zatrzeć ślady ludobójstwa. To żydowscy technicy zbudowali nieużywaną później komore gazową w Theresienstadt, gdzie żydowska autonomia była tak daleko posun