foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Z inicjatywy Obozu Narodowo-Radykalnego, dnia 11 listopada 2009 r. około godziny 14.40 spod Kolumny Zygmunta rozpoczął się Pochód Organizacji Narodowych. W manifestacji wzięło udział niemal 600 osób a zarazem niemal wszystkie organizacje szeroko pojętego Ruchu Narodowego zaczynając od Obozu Narodowo-Radykalnego, poprzez Obóz Wielkiej Polski, Ligę Obrony Suwerenności, Falangę, Narodowe Odrodzenie Polski, Autonomicznych Nacjonalistów a na Zadrudze skończywszy.

Były także reprezentacje Stronnictwa Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej, Stowarzyszenia Narodowego im. Romana Dmowskiego, Inicjatywy 14, Związku Zawodowego "Piast", Związku Słowiańskiego, Lubelskich Narodowców i wielu innych organizacji. Przemawiali: lider ONR: kol. Artur Zienkiewicz, senior SN i OWP kol. Przemysław Górny oraz kol. Marian Barański prezes Stow. Narodowego im. Romana Dmowskiego. Wznoszono okrzyki: Ani unia ani NATO tylko Polska dla Polaków; Precz z żydowską okupacją; Narodowy radykalizm; Nadchodzą, nadchodzą nacjonaliści; Wielka Polska Katolicka itd. Wszystko w strugach deszczu przy fatalnej pogodzie, która nie była w stanie nam przeszkodzić. Wg naszej opinii, była to największa i najbardziej reprezentatywna manifestacja Obozu Narodowego w sensie ścisłym jaka miała miejsce w "wolnej" Polsce. Można powiedzieć, iż Ruch Narodowy okres słabości ma już za sobą a organizacje narodowe pokazały, że potrafią współpracować w określonym zakresie i miejmy nadzieje, że współpraca ta będzie postępować. W tym miejscu składamy podziękowania wszystkim narodowcom i patriotom obecnym podczas manifestacji. Nadchodzą, nadchodzą nacjonaliści...

 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Naród żydowski nigdy nie był wiele wart, jak mu to zresztą po tysiąc razy zarzucali jego wodzowie, sędziowie i prorocy. Mało posiada szlachetnych przymiotów, a wszystkie wady razem wziąwszy innych narodów. Cóż można bowiem o takim narodzie, który w swej wielowiekowej wędrówce znaczy tylko ślady zepsucia i wyzysku innych narodów? Nikt też się dziwić nie może, że nie mamy do żydów zaufania i że uważamy za obowiązek strzec naszej kultury od skażenia jej przez nich.
Johann Wolfgang von Goethe największy poeta niemiecki