foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


"Gazeta Niemców w Rzeczpospolitej Polskiej" o znamiennej nazwie "Schlesisches Wochenblatt" (Nr 48 / 973) informuje, iż od 12-tu lat Mniejszość Niemiecka odnotowała najwyższy sukces w wyborach. Koronnym argumentem dla tzw. "Niemców" pozostaje wzrost elektoratu czy tez jego cudowna mobilizacja w ostatnich wyborach. Podczas minionych wyborów lista MN do Sejmiku Wojewódzkiego (woj. opolskie) uzyskała 4000 więcej głosów niż w 2006 r. Jak wynika jednak z informacji zawartych w tej polsko-niemiecko języcznej gazecie aspiracje wyborcze sięgają także województw: warmińsko-mazurskiego oraz śląskiego.


       Czy też możemy spotkać się z promowaniem kultury niemieckiej przed miejscową mniejszość w ...Zielonej Górze. Mimo pozoskania elektoratu "Niemcy" utracili jeden mandat w Sejmiku woj. opolskiego z powodu dobrych wyników pozostałych list m.in. silnej PO. Aktualnie posiadają 6 mandatów: Hubert Jerzy Kołodziej, Rasch Norbert, Herbert Czaja, Krystian Adamik, Józef Kotyś, Andrzej Kasiura. Podobnie rażąca rzecz ujmując "niemieckość" nazwisk występuje wśród autorów artykułów zamieszczanych w "SW" jak też w przypadku pozostałych kandydatów MN w minionych wyborach. "Niemcy" poparli ponadto Ruch Autonomi Śląska (RAŚ) w wyborach do Sejmiku Wojewódzkiego na Górnym Śląsku, gdzie "Ślązacy" uzyskali 3 mandaty a następnie weszli w koalicję z PO i PSL. Z list PSL nastomiast zwycięstwo w wyborach do Sejmiku Wojewódzkiego na Warmi i Mazurach odniosła Urszula Pasławska z MN. Nic dodać nic ująć, szykuje nam się bowiem całkiem ogólnopolska koalicja pozostających u władzy "liberałów" i "ludowców" z wspomnianymi grupami tzw. mniejszości narodowych. Co mogliby o tym powiedzieć powstańcy śląscy na czele z Wojciechem Korfantym? No cóż, wydaje się iż każdy człowiek honoru bez względu na narodowość, może sam sobie na to pytanie odpowiedzieć.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Ta nasza walka przeciw obcym wpływom nie pochodziła z jakiegoś płytkiego szowinizmu, czy z pierwotnej ksenofobii. Myśmy nie przeceniali wartości swego narodu, przeciwnie, walczyliśmy z wszelkimi w tym kierunku zachciankami; chętnieśmy się uczyli od obcych i wieleśmy się nauczyli. Aleśmy mieli to głębokie przekonanie, że zmagać się z trudnymi, nie spotykanymi nigdzie zagadnieniami naszego bytu i naszej narodowej sprawy mogą tylko samoistne mózgi polskie, nie bojące się myśleć na własny rachunek, że uczciwie służyć sprawie polskiej mogą tylko niezależne polskie sumienia, nie ujarzmione przez obcych na żadnej drodze.
Roman Dmowski