foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Jeśli ktoś miał cień wątpliwości co do natury Unii Europejskiej, to może już teraz z czystym sumieniem pozbyć się wszelkich złudzeń. Unia Europejska to nic innego jak zinstytucjonalizowane i zalegalizowane marnotrawstwo grosza publicznego na apokaliptyczną skalę.

 

To system, na którym żeruje klasa próżniacza nowego typu. To specjaliści od przerobu unijnej forsy: „politycy” którzy dorabiają się milionów na służbie publicznej w Europarlamencie, samorządowcy zadłużający po uszy lokalne wspólnoty i urzędnicy, dopieszczani środkami z PO Pomoc Techniczna. To również dziennikarze tzw. mainstreamu którzy zamienili zawód zaufania publicznego na pospolite kurewstwo.

Taki wniosek nieodparcie nasuwa się po lekturze sprawozdania specjalnego nr 12/2013 Europejskiego Trybunału Obrachunkowego w Luksemburgu na temat Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013.

Trybunał stwierdził, że Komisja i państwa członkowskie nie wykazały w sposób wystarczający, co osiągnięto w odniesieniu do celów polityki rozwoju obszarów wiejskich, oraz że brakuje gwarancji co do tego, że budżet UE został rozsądnie wykorzystany. W skali całej Unii wydano kwotę 100 mld euro (plus 58 mld środków krajowych). Komisja Europejska nie była w stanie podać informacji potrzebnych do podjęcia decyzji na temat najskuteczniejszych i najbardziej wydajnych działań na okres 2014–2020.

Skoro wszyscy tego chcą, to będzie replay… Czy tak?

Marek Bednarz

Komentarze obsługiwane przez CComment

Unia Europejska coraz bardziej upodabnia się do ZSRR, powolna centralizacja władzy, ograniczanie kompetencji rządów narodowych, nawet iście sowiecka korupcja!
Władimir Bukowski rosyjki dysydent z czasów ZSRR