foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Tegoroczna edycja Marszu Niepodległości, z uwagi na wymogi sanitarne, miała odbyć się w formie zmotoryzowanej. Nie był więc to typowy marsz, ale nie tylko z tego powodu. Z ogólnodostępnych informacji wynika, że policja wielu kierowcom nie pozwoliła nawet zbliżyć się do ronda im. Romana Dmowskiego, nakazując zaparkowanie i pieszo uczestniczyć w pochodzie. A to dopiero początek zdumiewających poczynań policji. Uczciwie musimy stwierdzić, że w przeciwieństwie do rządów PO, gdzie celowo podpalano budki wartownicze przy ambasadzie aby skompromitować narodowców, gdy kopano uczestników, za rządów PiS służby porządkowe naturalnie zabezpieczały marsz, lecz były w bocznych uliczkach. Nie widywało się oddziałów prewencji bezpośrednio przy maszerujących. Zapobiegało to ewentualnym prowokacjom. Z niezrozumiałych powodów, tegoroczny Marsz Niepodległości, przypominał ten z najczarniejszych lat. Policjanci ze świerzbiącymi palcami na kolbach i pałkach...

Delegacja Obozu Wielkiej Polski uczestniczy nieprzerwanie od 2007 r. w tych pochodach, więc i w tej edycji nas nie zabrakło. Nie byliśmy na tyle blisko zajść przy rondzie de Gualle'a aby wydać werdykt. Co ciekawe, na rogu al. Jerozolimskich i ul. Kruczej była tyraliera oddziałów prewencji policji – jeśli jacyś chuliganie szukali tylko możliwości do starć ze służbami porządkowymi – dlaczego nie zaatakowali w tym miejscu, tylko czekali aż do wspomnianego ronda? To wspaniałe, spore miejsce na widowisko. Mając doświadczenie z poprzednich 12 edycji Marszu Niepodległości, z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy stwierdzić, iż była to prowokacja. Trudno powiedzieć, czy lewackiej hołoty czy... celowa iskra służb, która poderwała pospolitych chuliganów, dla których walka z policją jest zawsze pociągająca, nie ważne gdzie i przy jakiej okazji. Zastanawia ogromna agresja policji, w tym sporej liczby tajniaków (nawet z biało-czerwonymi opaskami, wyposażonymi w pałki teleskopowe), która miała miejsce w trakcie pacyfikacji na stacji PKP Warszawa Stadion. Nasza delegacja była tego naocznym świadkiem, co przedstawiamy na relacji wideo.

Postawmy sprawę jasno – patriotom, Polakom pluto w twarz! Pluto i pomiatano pozwalając na nielegalne tzw „spontaniczne” pochody zmanipulowanej gawiedzi przez lewicową ekstremę, która rynsztokowym językiem i chuligańskimi atakami podniosła rękę na to, co święte dla narodu polskiego. Służby porządkowe nie reagowały. Nie było rozwiązywania tych zbiegowisk. A gdy narodowcy chcieli w ciągu jednego dnia przejść, jak co roku przez ulice Warszawy, podniósł się rwetes. Policja i nader wszystko rząd, są temu pośrednio winne. Była potrzebna tylko iskra, aby co gorętsze głowy czy zwykli chuligani, podnieśli rękę na policję – co zawsze jest karygodne i godne potępienia!

Znamienne słowa naszego Kolegi: szkoda, że nie jestem feministką, mógłbym maszerować do woli.

Wszyscy równi wobec prawa!

 

Fotorelacja: Dariusz Stępiński

Wideorelacja: Maciej Wydrych

Komentarze obsługiwane przez CComment

Pierwsze strzały w getcie warszawskim oddali Żydzi do Żydów. Mordechai Anilewicz, 23 letni przywódca powstania w getcie został wydany przez własnych ludzi.
Lesław Giermański świadek współpracy Żydów z Niemcami



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej