foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 10. listopada 2020 r., w dniu nadania Dworcowi Wschodniemu w Warszawie im. Romana Dmowskiego delegacja Obozu Wielkiej Polski nawiedziła grób Ojca Niepodległości. Zapalając znicz czuliśmy dumę i wielką radość, że oto powstaje z popiołów pamięć o Wielkim Polaku i będzie rozkwitać w sercach kolejnych pokoleń. Modlitwa i chwila zadumy wlała w nasze serca nadzieję, dała siłę do dalszej walki o Polskę taką, o jaką walczył Roman Dmowski i jakiej chcemy my, współcześni jego uczniowie.


Następnego dnia, tj. 11. listopada delegacja Obozu Wielkiej Polski tradycyjnie złożyła kwiaty i oddała cześć pod pomnikami Wielkich Polaków, dzięki którym Polska odzyskała Niepodległość. To, iż data 11 listopada nie jest w rzeczywistości dniem jej odzyskania wiemy wszyscy, ale czy to oznacza by o nich zapominać w tym dniu? Wręcz przeciwnie. Uważamy, że wtedy szczególnie trzeba o nich pamiętać, podkreślać w świadomości Polaków fakt, kto przyczynił się walnie do tego by po 123 latach niewoli język polski był znów obecny w szkołach, urzędach i na ulicy polskich miast oraz wsi.

Rzecz ma się podobnie do Marszu Niepodległości - "nie idę" bo prawdziwa data to 28 czerwca 1918 r. czy 10 stycznia 1920 r. kiedy to Traktat Wersalski po ratyfikacji wszedł w życie. Podobnie "nie uznaję" tego święta, bo nie mamy niepodległości. Owszem, ani data listopadowa nie jest prawdziwą datą zdjęcia z Polski okowów niewoli, ani dziś, o czym dobitnie przekonaliśmy się na marszu, NIE jesteśmy wolni. Nie zwalnia nas to jednak z obowiązków bycia Polakami. Mamy obowiązki polskie i wiemy, że nie zginie Polska dopóty, dopóki godnie będziemy je wypełniać. Takim obowiązkiem jest uczestnictwo w Marszu (pod umowną, niestety, datą) z naciskiem na to, że to marsz ku czci odzyskanej niegdyś niepodległości. Marsz nadziei, iż dożyjemy czasów gdy Polska będzie znów suwerenna.

Mając więc świadomość swoich obowiązków udaliśmy się 11 listopada pod pomnik Romana Dmowskiego oddając hołd Ojcu Niepodległej. Niestety, ledwie odeszliśmy kilka kroków od pomnika, żołnierz pełniący przy nim wartę wyniósł nasze kwiaty za pomnik... a za parę chwil przybył premier RP, więc kwiaty od Obozu Wielkiej Polski, czyli kontynuatorów myśli Romana Dmowskiego, zostały usunięte by nasza drobna wiązanka biało-czerwona nie przysłoniła potęgi wieńca premiera, którego nieśli za nim lokaje.

Następnie udaliśmy się pod pomnik Wojciecha Korfantego. Tu zdążyliśmy dosłownie tylko położyć kwiaty. Nie dane nam było pochylić głowy z szacunkiem i zadumą, gdyż zostaliśmy przepędzeni, by zrobić miejsce premierowi RP, który w tym dniu deptał nam po piętach.

Udaliśmy się więc pod pomnik Ignacego Jana Paderewskiego, gdzie udało się złożyć kwiaty i oddać należytą cześć. Premier RP był chwilę przed nami, więc w spokoju mogliśmy z Panem I. J. Paderewskim zadumać się nad polskim losem.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Musimy mieć wpływ na gazety całego świata, ażeby tumanić i oszukiwać ludzi.
lord Montefiore XIX-wieczny żyd z brytyjskim obywatelstwem



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej