foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 19 maja 2019 roku obchodzimy 153. rocznicę urodzin jednego z największych dowódców oraz wojskowych zwycięzców w ponad tysiącletniej historii naszego narodu. Nazwisko i wielkie dokonania generała zostały wymazane ze szkolnych podręczników historii i to zarówno sanacyjnych, komunistycznych jak i demoliberalnych. Piękna postać Generała Broni Tadeusza Jordan Rozwadowskiego herbu Trąby jest klasycznym przykładem w polskiej historiografii znakomitej persony, skazanej na całkowite wymazanie oraz wykluczenie.

Urodził się w 1866 roku w Babinie, niedaleko Stanisławowa na Podolu w rodzinie ziemiańskiej, która zapisała wspaniałe karty w walce o niepodległość. Jego pradziad Kazimierz brał udział w przegranej przez Polaków wojnie polsko-rosyjskiej 1792 roku, dziad Wiktor uczestniczył w Powstaniu Listopadowym a ojciec Tomisław był oficerem kawalerii w Powstaniu Styczniowym. Tadeusz Rozwadowski prezentuje więc polską tradycję wojskową w czwartym pokoleniu. Zanim został obrońcą Ojczyzny i wybitnym generałem polskim, był genialnym oficerem oraz generałem austriackim. Specjalizował się w dziedzinie artylerii, skutecznie stosując nowatorskie metody jej użycia, za co otrzymał kilka najwyższych odznaczeń. Był najzdolniejszym i mającym najlepsze oceny studentem na roku, to on stworzył i był pomysłodawcą granatoszrapnera oraz prostego ale bardzo skutecznego przyrządu celowniczego. Młody, wykształcony i znający pięć języków obcych oficer znajduje wyraźne uznanie swoich przełożonych w armii austro-węgierskiej. W roku 1918 przeszedł na służbę odradzającej się dopiero Polski jako organizator podstaw wojska polskiego. Był głównym obrońcą Lwowa i obronił to piękne miasto przed zakusami Ukraińców i to mimo tego, że dysponowali oni ponad trzykrotną liczebną przewagą nad młodocianymi polskimi obrońcami. Jako dowódca armii "Wschód" skutecznie i bardzo umiejętnie dowodził na froncie ukraińskim. Następnie był bardzo kompetentnym szefem polskiej misji wojskowej w Paryżu, gdzie wspólnie z Romanem Dmowskim - głównym architektem polskiej niepodległości stworzyli warunki polityczne aby Małopolska Wschodnia zwana Galicją stała się integralną częścią Polski. W chwili całkowitego załamania się polskiego frontu wschodniego po nieszczęsnej wyprawie kijowskiej marszałka Józefa Piłsudskiego wrócił do stolicy państwa polskiego. W Warszawie, w dniu 22 lipca 1920 roku objął stanowisko szefa sztabu generalnego polskiej armii, której karność i morale były w rozsypce. Od tego czasu rozpoczęła się odnowa polskiej myśli strategicznej i operacyjnej oraz zaczął emanować duch prawdziwego optymizmu ożywiający zarówno polskie społeczeństwo, elity polityczne jak i wojsko. Rozwadowski mówił ministrom rządowym, że przegranym jest tylko ten, kto się czuje pokonanym! To generał Rozwadowski pod wpływem fatalnej sytuacji na froncie bolszewickim opracował plan bitwy i wydał rozkazy z 8 oraz 10 sierpnia. Zwłaszcza ten drugi rozkaz operacyjny o numerze 10000, powstał z obawy przed znajomością pierwotnego planu przez wroga; został odręcznie, osobiście napisany przez szefa sztabu. Generał Rozwadowski był nie tylko autorem planu bitwy, ale także prawdziwym, faktycznym wodzem, kierującym na bieżąco operacjami oraz czuwającym nad ich dokładnym wykonaniem. Józef Piłsudski, który przeszedł wyraźne nerwowe załamanie był kompletnie zdruzgotany tragiczną sytuacją na froncie, doręczył więc premierowi PSLu- Piast Wincentemu Witosowi akt dymisji ze wszystkich piastowanych stanowisk w dniu 12 sierpnia 1920 roku. Piłsudski w krytycznym momencie dla dalszej przyszłości państwa polskiego opuścił Warszawę wyjeżdżając do przyszłej żony w Bobowej za Tarnowem. Owszem, uczestniczył on w pościgu za rozbitym już i uciekającym wrogiem w operacji znad Wieprza, ale kontakt ze śmiertelnym wrogiem polskości nawiązał dopiero z 17 na 18 sierpnia 1920 roku, daleko za ocaloną Warszawą. Nie wiedział on o haniebnej rejteradzie marszałka, ponieważ Wincenty Witos dymisji Piłsudskiego publicznie nie ujawnił. Tadeusz Rozwadowski w dniach 12-18 sierpnia 1920 roku był samodzielnym, nieograniczonym przez nikogo w swych obowiązkach i w swej wielkiej odpowiedzialności przed całym narodem polskim naczelnym wodzem całości sił polskich. W wyniku brutalnego, krwawego, majowego zamachu zbrojnego Józefa Piłsudskiego na demokratyczne, legalne władze Rzeczpospolitej; generał Rozwadowski został głównym dowódcą wojsk rządowych - wiernych składanej przysiędze. Za swoją legalistyczną i nieugiętą postawę został uwięziony i bez sądu, przez cały rok przebywał w byłym carskim, zimnym więzieniu na Antokolu w Wilnie. Został aresztowany razem z wybitnymi generałami: Jażwińskim, Malczewskim i zamordowanym później przez siepaczy sanacyjnych Włodzimierzem Zagórskim - wielkim twórcą polskiego, bojowego lotnictwa. Po wyjściu z sanacyjnego więzienia Rozwadowski zaczął gwałtownie podupadać na zdrowiu. Pojawiały się częste nawroty gorączki, dreszcze wobec których lekarze byli bezradni, nie mogąc konkretnie określić choroby tego wielkiego polskiego patrioty. Największy i najwybitniejszy generał całej II Rzeczpospolitej zmarł 18 października 1928 roku w stolicy, w lecznicy świętego Józefa przy ulicy Hożej. Po przedwczesnej śmierci pojawiały się liczne głosy, potwierdzane przez lekarzy, iż generał Rozwadowski mógł być otruty. Takiej wersji historii pomagał urzędowy zakaz sekcji zwłok wydany przez sanację wobec największego wodza II RP. Ciało genialnego generała zostało przewiezione do ukochanego miasta Rozwadowskiego - Lwowa i tam 22 października 1928 roku odbyło się ostatnie pożegnanie. Niestety, pogrzeb głównego obrońcy Ojczyzny w 1920 roku mściwe i małostkowe władze sanacyjne starały się maksymalnie ograniczyć. Pochowany został na cmentarzu Obrońców Lwowa obok swoich wiernych i młodych żołnierzy.

Narodowe i słowianofilskie stowarzyszenie Obóz Wielkiej Polski domaga się od obecnych, ponoć patriotycznych władz rządzących Polską godnego upamiętnienia tej wspaniałej, propolskiej osoby - najlepiej pod postacią dużego pomnika choćby z brązu; w zaszczytnym miejscu Warszawy dla której tyle zrobił.

Wojciech Jurczyk

 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Niepodległość nie dlatego mamy, że ktoś powiedział głośno, iż jej chce, jeno dlatego że byli ludzie zmierzający planowo do jej odzyskania, orientujący się mniej więcej w warunkach do tego niezbędnych i umiejący te warunki dla postawionego sobie celu wykorzystać.
Roman Dmowski



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej