foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


W przełomowym roku 2020 zmarło ponad 70 tys. Polek i Polaków, więcej niż w każdym ubiegłym roku począwszy od 1945. Fakt ten pozostał całkowicie niezauważony dla opinii publicznej w Polsce, poprzez skuteczne przemilczenie go w polskojęzycznych (nie polskich!) mediach głównego ścieku. Za to zajmują się sprawami całkowicie nieistotnymi a także nieustane bombardują nas liczbami rzekomo nowych „zakażeń”, gdzie w rzeczywistości chodzi o dodatnie wyniku niewiarygodnego testu PCR, który nadaje się do…nosa.

Mało kto zdaje sobie sprawę, iż mimo nagminnej praktyki w polskich i europejskich szpitalach podciągania zgonów osób starszych obarczonych chorobami przewlekłymi jak zawał, udar, nowotwór pod COVID-19*, „zaledwie” niecałe 30 tys. zgonów z całej puli przeszło 70 tys. zgonów nadnormatywnych , czyli zwiększonych niż w poprzednich dziesięcioleciach udało się Morawieckiemu i jego poplecznikom zaszufladkować w statystykach jako „zgony covidowe”.

Co z pozostałymi 40 tys. Polek i Polaków, którzy umarli w 2020 r. ? Mimo „kreatywnej księgowości” samo Ministerstwo Zdrowia zmuszone było przyznać, iż to osoby zmarłe wskutek chorób niezakaźnych. Spowodowane to było wyłączeniem służby zdrowia w Polsce przez PiS, brakiem dostępu do specjalistów i lekarzy rodzinnych, którzy badanie fizykalne zamienili na teleporady, wskutek czego pacjenci nie byli odpowiednio diagnozowani a niezbędne zabiegi operacyjne i diagnostyczne zostały odwołane, co w przypadku chorych na raka musiało nieuchronnie prowadzić do ich przedwczesnej śmierci. Dla porównania w Niemczech, gdzie system opieki zdrowotnej stoi na lepszym poziomie niż w Polsce i lekarze rodzinni przyjmowali normalnie swoich pacjentów, aż do grudnia 2020 r., kiedy to ogłoszono drugi lockdown, nie było żadnej zwiększonej śmiertelności w porównaniu do lat ubiegłych.

To pokazuje jakie następstwa niesie ze sobą obłąkańcza polityka wprowadzanych obostrzeń i lockdownów – masowe zgony osób, którym odmówiono leczenia w nagłym stanie zagrożenia życia motywując to np. brakiem wyniku testu na COVID! Jest to straszliwa zbrodnia, za którą rządzący i pseudoeksperci zostaną rozliczeni.

Najgorsze jest to, iż zastosowana strategia „walki z wirusem”, która się nie sprawdziła, gdyż rząd pisowski ogłosił już 3. falę, właśnie jest ponownie wdrażana, co będzie skutkować kolejnymi nadmiarowymi zgonami, być może tym razem liczba ofiar pójdzie w setki tysięcy…

I to wszystko w imię zwalczania wirusa, którego wskaźnik śmiertelności według obliczeń najczęściej cytowanego naukowca świata prof. Ioannidisa waha się między 0,02 a 0,6%, czyli w najgorszym przypadku zaledwie 6 osób na tysiąc umrze w przypadku kontaktu z tym wirusem. Wskaźnik śmiertelności grypy, szczególnie ostrej w sezonie 2017/18 znajdował się grubo ponad 1% i wówczas nikt nie zamykał świata na klucz.

Należy jak najszybciej zatrzymać to szaleństwo, a będzie to możliwe tylko gdy jak najprędzej odsuniemy przedstawicieli obecnego reżimu, jak również wtórujące im, rzekomo opozycyjne partie, jak PO, PSL, Lewica od jakiegokolwiek wpływu na podejmowanie decyzji w Polsce, czyli zwolnimy ich z pracy w Sejmie. Droga do tego prowadzi poprzez udział w lokalnych wydarzeniach mających na celu uświadomienie społeczeństwu, w jaki sposób jest manipulowane przez media i polityków w kwestii PLANDEMII, poprzez spotkania Stolików Wolności, udział w Marszach o Wolność czy innych oddolnych inicjatywach jak Strażnicy Wolności, mających na celu walkę o nasze prawa odbierane nam przez rządzących.

Jeśli się w porę nie obudzimy i nie wyjdziemy na ulice, zdrowie i życie naszych najbliższych stoi pod znakiem zapytania.

Lek. Piotr Rubas

*Dla wyjaśnienia zaznaczmy, iż wystarczy tylko dodatni wynik testu u takiej osoby, nieistotne jest wówczas, że doszło np. do ciężkiego zawału i to było prawdziwą przyczyną śmierci - jeśli test PCR jest dodatni, to wg wytycznych WHO należy klasyfikować zgon jako z powodu COVID-19 mimo, iż obecność wirusa nie ma żadnego związku z chorobą – jest to związane z wymiernymi gratyfikacjami finansowymi dla szpitala i danego lekarza, co wyjaśnia po części milczenie większości środowiska medycznego na temat pandemii.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Dziś nie ma mężów stanu - na miarę Dmowskiego, Witosa, Starzyńskiego - tylko mali politykierzy, którzy zapomnieli co to Polska. Nie ma patriotycznych polityków. A Polska potrzebuje mądrego patriotyzmu - i to szybko! Zanim wszystko oddadzą obcym.
Irena Kwiatkowska



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej