Start
Menu serwisu
Start
Artykuły
Nasz ruch
Rekrutacja
Bojkotuj!
Polecamy
Oglądaj
Linkownia
Kontakt
Dodaj do ulubionych

Nowości
Licznik odwiedzin
10361638
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Oddział Alwernia dzielnicy małopolskiej OWP oddaje hołd Rotmistrzowi Pileckiemu !

15 marca 1948 rotmistrz Witold Pilecki został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano dnia 25 maja w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański zwany „Katem z Mokotowa”.
Pragnąc jako naoczny świadek przekazać prawdę o KL Auschwitz, zbiegł z obozu w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Uciekał wraz z Janem Redzejem (nr 5430) i Edmundem Ciesielskim (nr 12969).

Po ucieczce dostali się na drugi brzeg Wisły i wieczorem podjęli dalszą wędrówkę na wschód. Szczęśliwie przekroczyli granicę Rzeszy i przeszli na teren Generalnego Gubernatorstwa, w czym bardzo pomógł im ksiądz z Alwerni, Jan Legowicz i miejscowy robotnik leśny, Kazimierz Buczek, który osobiście przeprowadził ich  przez niebezpieczną granicę.
Do okupowanej stolicy  rotmistrz Pilecki dotarł 23 sierpnia 1943 r. Po napisaniu  raportu na temat konspiracji wojskowej w KL Auschwitz,  przekazał Komendzie Głównej AK.

Został aresztowany 8 maja 1947. W areszcie był torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, m.in. przez jednego z najokrutniejszych śledczych Eugeniusza Chimczaka. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną, wyznał jej w tym kontekście: Oświęcim to była igraszka.
 3 marca 1948 przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie rozpoczął się proces tzw. „grupy Witolda”. Rotmistrz Pilecki został oskarżony o:
zorganizowanie na terenie Polski sieci wywiadowczej na rzecz gen. Andersa;
przygotowywanie zbrojnego zamachu na grupę dygnitarzy MBP tzw. likwidacja „mózgów MBP” – Raport Brzeszczota;
przyjęcie korzyści majątkowej od osób działających w interesie obcego rządu;
zorganizowanie trzech składów broni oraz nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych;
 brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień;
 posługiwanie się fałszywymi dokumentami na nazwisko Jezierski Roman i Pilecki Witold.

Jego córka opisuje ostatnie dni rotmistrza Witolda Pileckiego:
''…Na jednym z ostatnich posiedzeń, gdy już było wiadomo, że zginie, Ojciec dał mamie mały metalowy grzebyk i powiedział, żeby koniecznie kupiła książkę Tomasza á Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”. Chciał, żeby mama codziennie czytała nam fragmenty tej cudownej książeczki. „To ci da siłę” – powiedział do niej. Bardzo sobie cenię tę książeczkę i przez cały czas ją czytam. Jest to także testament dla mnie’’.

Cześć i Chwała !
< Poprzedni   Następny >
User Comments

Czy ktoś ma jakiekolwiek wiadomości na temat Stowarzyszenia ,,Endecja' ,może strona internetowa. Narodowcy rozrastają się,dzielą się ,przez ,,pęczkowanie'.Zamiast się jednoczyć ,to pączkujemy.

Napisał Macisław Pielgrzym, dzień 06/07/2016 o 12:34

 1 
Page 1 of 1 ( 1 User Comments )
©2006 MosCom

Dodaj swój komentarz do tego artykułu...Oddział Alwernia dzielnicy małopols... ...

Enter your comment below.

(wymagane)

(optional)

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie - to informacja dla administratora

(optional)




 
Imieniny
24 Marca 2017
Piątek
Imieniny obchodzą:
Dzierżysława,
Dziersława, Gabor,
Gabriel, Marek,
Sewer, Sofroniusz,
Szymon
Do końca roku zostało 283 dni.
Sonda
Cytat
Powstania nasze były zbrojnymi protestami przeciw uciskowi, nie zaś walką o odbudowanie państwa polskiego. Żadne z nich nie miało planu tego państwa, kierownicy ich nie zastanawiali się nawet poważnie nad tym, co by zrobili w razie powodzenia.
Roman Dmowski
Gościmy
Aktualnie jest 30 gości online
Advertisement
Advertisement