Start arrow Bojkotuj! arrow Tesco - bojkot!
Menu serwisu
Start
Artykuły
Nasz ruch
Rekrutacja
Bojkotuj!
Polecamy
Oglądaj
Linkownia
Kontakt
Dodaj do ulubionych

Nowości
Licznik odwiedzin
10361684
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Tesco - bojkot!
Chrześcijanie w Wielkiej Brytanii postanowili bojkotować sklepy Tesco. Do inicjatywy doszło po zapowiedzi jednego z członków kierownictwa firmy, Nicka Lanselya, że będzie zwalczał „złych” chrześcijan, którzy sprzeciwiają się tzw. „małżeństwom jednopłciowym”. „W te święta nie będę kupował w Tesco” – oznajmił Colin Hart, dyrektor Instytutu Chrześcijańskiego (Christian Institute), ekumenicznej organizacji promującej chrystianizm w Wielkiej Brytanii.

„Pan Lansely ma prawo do swoich poglądów, a ja mam prawo, by u niego nie robić zakupów” – oświadczył Hart, dodając, że podobną decyzję podjęło też wielu innych chrześcijan w Wielkiej Brytanii.

Deklarację jednego z kierowników brytyjskiej firmy można by uznać za drobny incydent, gdyby nie fakt, że Tesco już wcześniej włączyło się w propagandę homoseksualizmu. Ostatnio wiele kontrowersji wywołało finansowanie przez tę firmę londyńskiej „parady gejów”, przy jednoczesnym wycofaniu się ze sponsorowania organizacji promującej badania nad chorobą nowotworową.

Obóz Wielkiej Polski apeluje o stały bojkot tesco.
Następny >
User Comments

Niestety, hasło bojkotu sieci sklepów Tesco, to kolejny przykład niezbyt przemyślanego działania pozornego.

Po pierwsze, w polskich realiach zwykły (czyli biedny) Polak nie będzie bojkotował tanich sieci typu 'Biedronka' czy 'Tesco', czyli głównych miejsc zaopatrzenia swego gospodarstwa domowego. Nie pozwala mu na to rachunek ekonomiczny.

Po drugie, jakieś szanse na powodzenie ma jeszcze bojkot oferty pojedyczego producenta, na przykład firmy Coca-Cola, której większościowy akcjonariusz, Amerykanin Warren Buffett (potomek kalwinistów, czwarty na liście najbogatszych ludzi świata), założył 'Fundację Buffetta finansującą badania nad pigułką wczesnoporonną RU-486 i badania nad lekiem na malarię (quinacrine hydrochloride) stosowanym także do chemicznej sterylizacji kobiet' (pro-life.pl).

Ale i tutaj należy się najpierw zastanowić: jaka właściwie jest alternatywa? Klienci bojkotujący coca-colę sięgną po wyrób konkurencyjny, czyli, na przykład, po pepsi-colę, a tutaj niespodzianka:

Komórki abortowanych dzieci w Pepsi-Coli?!
PepsiCo, Nestlé i Kraft Food współpracują z firmą biotechnologiczną Senomyx. Do testowania swoich produktów wykorzystuje ona linię komórek zamordowanego dziecka nienarodzonego  informuje portal LifeSiteNews.

Firma Senomyx to producent sztucznych barwników i aromatów.  Wykorzystując odseparowane ludzkie receptory smakowe stworzyliśmy własny receptor smaku, w oparciu o analityczny system, umożliwiający biochemiczny lub elektroniczny odczyt niewłaściwych reakcji danego składnika aromatu z tym receptorem  można przeczytać na jej stronie internetowej.

Debi Vinnedge z Children of God for Life twierdzi, że firma zataiła informację, że do badań wykorzystuje linię komórek HEK 293, która pochodzi z nerki abortowanego dziecka.'

Źródło: http://www.bibula.com/?p=35731, 04.04.2011.

I tak dalej, i tak dalej - gdyby tylko prześledzić producentów napojów. A przecież prawie każdy duży producent (a także sieć handlowa) sponsoruje coś niedobrego (z polskiego i katolickiego punktu widzenia). Czy zatem wybieranie napoju 'X' zamiast 'coca-coli', albo sieci sklepów 'X' zamiast 'Tesco' nie jest zwyczajnym samooszukiwaniem się i klasycznym działaniem pozornym?

Popatrzmy:

Microsoft  spółka publiczna z siedzibą w Redmond w stanie Waszyngton, jedna z największych na świecie firm z branży technologii informacyjnych. Najbardziej znana jako producent systemów operacyjnych MS-DOS, Microsoft Windows i oprogramowania biurowego Microsoft Office. Podstawowym produktem Microsoftu są systemy operacyjne dla serwerów i komputerów osobistych o nazwie Windows. Szacuje się, że w 2004 od 90 do 98% komputerów osobistych działało pod kontrolą Windows. (Wikipedia)

Bill Gates (pierwszy na liście najbogatszych ludzi świata), założyciel i główny udziałowiec Microsoftu, za pośrednictwem Fundacji Billa i Melindy Gatesów regularnie przekazuje milionowe sumy na 'poprawę zdrowia reprodukcyjnego kobiet' (propagowanie antykoncepcji i środków wczesnoporonnych oraz legalizację aborcji). W 1999 roku obdarował UNFPA[1] akcjami Microsoftu o łącznej wartości 2,2 miliarda dolarów (pro-life.pl)

Warren Edward Buffett - amerykański inwestor giełdowy i przedsiębiorca. Jest znany także ze swojej filantropii oraz obietnicy przekazania 99 procent swojego majątku na cele charytatywne, co realizuje głównie poprzez Fundację Gatesów (the Gates Foundation). 26 czerwca 2006 Buffett poinformował, że zamierza ofiarować 12 050 000 akcji Berkshire Hathaway pięciu fundacjom charytatywnym. Pięć szóstych tego majątku ma zostać przyznane fundacji Billa i Melindy Gates (kilka dni wcześniej Bill Gates ogłosił, że zamierza poświęcić się głównie dobroczynności). Ofiarowane akcje reprezentują wartość blisko 37 miliardów dolarów. (Wikipedia)

Tesco, Coca-Cola, Microsoft - co jeszcze zbojkotujemy?

I - pytanie najważniejsze - jak?

------

[1] - UNFPA, Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych (United Nations Population Fund) - fundusz Organizacji Narodów Zjednoczonych prowadzący działania związane z szeroko rozumianymi sferami praw kobiet, świadomego rodzicielstwa, poprawy warunków rodzenia oraz walki z chorobami przenoszonymi drogą płciową. Najważniejszymi dziedzinami, w których Fundusz prowadzi i finansuje projekty, są:
- planowanie rodziny i zapobieganie niechcianym ciążom
- zapewnianie bezpiecznego przebiegu ciąży i porodu
- ograniczanie liczby zarażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową (w szczególności HIV/AIDS)
- zwalczanie przemocy wobec kobiet
- promocja równouprawnienia kobiet. (Wikipedia)

Napisał polski.blog.ru, Strona domowa here dzień 12/28/2011 o 15:19

A ja uważam to za bardzo dobry i słuszny apel. Logicznym jest, że bojkotuje się coś wtedy, gdy jest taka możliwość. Jak na wsi ktoś ma sklep X i żadnego innego, a sieć sklepów X z jakiegoś powodu należy bojkotować - to wtedy po prostu nie ma innego wyjścia. Ale w mieście są małe sklepiki osiedlowe, są targowiska, kilka mniejszych sieci sklepów jeszcze polskich. Więc niech Pan przedmówca nie przesadza...

Napisał orka, dzień 12/29/2011 o 11:16

Niestety, to jest walka z wiatrakami i typowe działanie pozorne.

A jeżeli uważa Pan to stwierdzenie za przesadne, to znaczy, że nie zrozumiał Pan argumentów zawartych w pierwszym komentarzu.

Dam Panu jeszcze jeden: nie zlikwidujemy 'małżeństw jednopłciowych' i 'political correctness' w dziedzinie obyczajowości stojąc pod Tesco z transparentem: 'Precz z Nickiem Lanselyem!', a o wymuszeniu czegokolwiek poprzez masowe wstrzymanie się od zakupów w Tesco niech Pan nawet nie marzy. To nieralne.

Polska i Ruch Narodowy w szczególności potrzebują dziś działań rzeczywistych, a nie akcji propagandowych mijających się z celem, bo skazanych z góry na porażkę.

Napisał polski.blog.ru, Strona domowa here dzień 12/29/2011 o 15:07

'TESCO KONTRATAKUJE

Tesco Plc, największa brytyjska sieć handlowa, planuje w ciągu najbliższych dwóch lat otwierać nowe sklepy w Wielkiej Brytanii i stworzyć 20.000 miejsc pracy. Chce w ten sposób zatrzeć złe wrażenie po obniżeniu prognozy wyników na początku roku, a także powstrzymać spadek udziału w brytyjskim rynku.

Największy brytyjski pracodawca z sektora prywatnego podał, że jest to częścią planu, który zakłada modernizację istniejących sklepów, otwieranie nowych placówek i znaczące inwestycje w obsługę klienta. Firma podała również, że chce zatrudniać młodych bezrobotnych i rozszerzać swój program stażowy, który ma objąć 10.000 ludzi.
(...)
Udział Tesco w brytyjskim rynku spożywczym spadł w ubiegłym miesiącu do poziomu nie notowanego od 2005 roku, wynika z danych branżowych. Firma badawcza Kantar World Panel podała, że udział Tesco w rynku spadł licząc rok do roku o 0,6 procent, do 29,7 procent w okresie 12 tygodni zakończonym 19 lutego.

Tesco, które w styczniu obniżyło prognozę wyników, nie sprecyzowało, ile chce zainwestować w program, ani ile nowych sklepów otworzy.'

05.03.2012

Całość:
[gielda.onet.pl]

Czyli - bojkot sieci sklepów Tesco może w praktyce przynieść wręcz odwrotny skutek.

A zatem, realne zmiany muszą być systemowe.

Napisał polski.blog.ru, Strona domowa here dzień 03/05/2012 o 20:21

Nie można patrzeć na takie rzeczy, tylko dalej bojkotować. Nawet jeśli chwilowo się będą próbowali wzmocnić. Przecież na te plany wydadzą majątek. To duża inwestycja. Dalszy bojkot, to upadek już bardziej dotkliwy, bo wydatki stałe koncernu znacznie wzrosną. Bojkotować!

Napisał orka, dzień 03/05/2012 o 20:32

To walka z wiatrakami.

Chętnie przyznałbym Panu rację, ale, niestety, jej Pan nie ma.

Klienci odchodzący z Tesco robią zakupy w innych sieciach, których właścicielem jest ten sam kapitał, który jest właścicielem Tesco. Mówi się, że cała gospodarka tzw. Zachodu znajduje się pod kontrolą kilkunastu rodzin bankierskich, więc powinno być dla Pana oczywiste, że to one i ich najbliższe otoczenie wyznaczają standardy cywilizacyjne (anty-cywilizacyjne), a nie ten, czy inny dyrektor fabryki, albo prezes sieci sklepów.

Bojkotując np. Tesco, obywatele przerzucą gotówkę do innej sieci, ale i tak wpłynie ona do tych samych banków, których właściciele popierają taką politykę społeczną, jaka jest obecnie prowadzona. Właściciele banków będą więc mieli środki zarówno na sfinansowanie kontrofensywy Tesco, jak i - ewentualnie - na budowę nowej sieci (marki) handlowej, której dyrekcja będzie stosowała dokładnie te same praktyki (albo jeszcze gorsze), jak dyrekcja Tesco.

MOŻNA WIĘC SOBIE BOJKOTOWAĆ TESCO, ALE NICZEGO TO NIE ZMIENI. Potrzebna jest zmiana systemowa. Zmiana idąca od góry.

Dałem już Panu powyżej przykład z firmami produkującymi napoje coca-cola i pepsi-cola. Stwierdziłem, że klient nie ma w praktyce możliwości bojkotu. Jeśli nawet zbojkotuje te dwa napoje, to nie ma żadnej gwarancji, że producent trzeciego napoju 'X' nie będzie stosował środków i wspierał przedsięwzięć bądź poglądów sprzecznych z chrześcijańskim systemem wartości. A co najważniejsze - realny bojkot jest w zatomizowanym społeczeństwie niemożliwy.

I oto czytamy w 'Gościu Niedzielnym' z dnia 06.03.2012, że bojkot nie przynosi żadnych skutków:

'Bojkot produktów PepsiCo

Obrońcy życia na całym świecie zapowiadają jeszcze intensywniejszy bojkot produktów giganta spożywczego PepsiCo., który mimo licznych protestów i stanowiska akcjonariuszy, zamierza wypuścić na rynek napój ze słodzikiem wykorzystującym komórki abortowanych dzieci.

Średniokaloryczny napój o nazwie Pepsi Next może się pojawić w sprzedaży, dzięki decyzji administracji Baracka Obamy. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zgodziła się, by koncern mógł wykorzystywać w swych produktach na zwykłych zasadach biznesowych wzmacniacze smakowe stworzone przez współpracującego z PepsiCo. biotechnologicznego potentata Senomyx. Obrońcy życia ujawnili kilka miesięcy temu, że w badaniach nad rozwojem tzw. wzmacniaczy smakowych Senomyx wykorzystuje linię komórek HEK 293, pochodzącą z nerki zabitego w aborcji dziecka.
(...)
Debi Vinnedge  szefowa Children of God for Life (CGL), amerykańskiej organizacji, która ujawniła całą sprawę  przyznaje, że jest przerażona biernością i niewrażliwością zarówno zarządzających PepsiCo. jak i administracji Obamy. Wykorzystywanie linii ludzkich komórek z nerki dziecka zabitego w aborcji jako wzmacniaczy smakowych w napojach z pewnością nie jest rutynową działalnością biznesową  zauważa.
(...)
Tymczasem zajmująca się biologią molekularną blogerka Rebecca Taylor opublikowała listę firm, które wykorzystują linie komórkowe z wyabortowanych dzieci. Znalazły się na niej znane także w Polsce firmy farmaceutyczne Merck i GlaxoSmithKline, które wykorzystują te linie do produkcji niektórych szczepionek.'

Źródło: [gosc.pl]

* * *

WNIOSEK:

1. Na nic się zdaje zatykanie jednej dziury w wałach workami z piaskiem, kiedy dziur są tysiące. Woda i tak się przeleje i zatopi wszystko, a cały nasz wysiłek pójdzie na marne. NIE WOLNO SIĘ WIĘC KONCENTROWAĆ NA WALCE Z WIATRAKAMI. 'Mimo licznych protestów' ONI i tak robią dziś swoje.

2. Zmiany muszą być systemowe: skoro ryba się psuje od głowy ('niewrażliwość' administracji rządowej i firm), to TYLKO ZMIANY W SYSTEMIE WŁADZY MOGĄ SPOWODOWAĆ ZMIANY NA SZCZEBLACH WYKONAWCZYCH.

3. Trzeba więc odrzucić całą zachodnią 'cywilizację śmierci', a nie tylko Tesco czy PepsiCo. Wymaga to odrzucenia systemu socjalizmu liberalnego, czyli w sferze społeczno-gospodarczej zastąpienia kapitalizmu przez katolicki PERSONALIZM.

Napisał polski.blog.ru, Strona domowa here dzień 03/08/2012 o 13:37

KONTRATAK TESCO TAKŻE W POLSCE:

09.03.2012

'Tesco, właściciel 420 hiper- i supermarketów, szuka 2 tys. lokalizacji w 600 miejscowościach w Polsce. Inne sieci też chcą się rozwijać. Będzie to pogrom dla małych sklepikarzy (...) Tesco chce mieć także małe, osiedlowe sklepiki. Te nie wytrzymują walki o rynek. Wg danych GUS, w ubiegłym roku ubyło ich ponad 40 tys.

Sytuację tę może pogorszyć wejście do Polski znanej amerykańskiej sieci Wal-Mart, która - jak się nieoficjalnie mówi - rozmawia o przejęciu hipermarketów Real.'

Źródło: [biznes.interia.pl]

To tyle z mojej strony w temacie 'bojkotu Tesco'.

Napisał polski.blog.ru, Strona domowa here dzień 03/10/2012 o 19:19

 1 
Page 1 of 1 ( 7 User Comments )
©2006 MosCom

Dodaj swój komentarz do tego artykułu...Tesco - bojkot! ...

Enter your comment below.

(wymagane)

(optional)

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie - to informacja dla administratora

(optional)




 
Imieniny
24 Marca 2017
Piątek
Imieniny obchodzą:
Dzierżysława,
Dziersława, Gabor,
Gabriel, Marek,
Sewer, Sofroniusz,
Szymon
Do końca roku zostało 283 dni.
Sonda
Cytat
świat rządzony jest przez zupełnie inne persony, niż myślą ci, którzy nie są za kurtyną.
Benjamin Disraeli Premier Wielkiej Brytanii 1874-1880
Advertisement
Advertisement