foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 28 marca 2003 roku grupa działaczy narodowych zarejestrowała Obóz Wielkiej Polski, miało to miejsce dokładnie w 70-tą rocznicę delegalizacji ruchu o tej samej nazwie, który działał w Polsce w latach 1926 - 33.Ta największa w historii naszego kraju organizacja masowa o podbudowie ideologicznej, bo licząca ponad 200 tysięcy członków została uznana przez autorytarne władze sanacyjne za antypaństwową podobnie jak inne stronnictwa, które nie podzielały politycznych działań rządu, a zyskiwały poparcie społeczne. Na czele OWP stał przez cały okres jego politycznej działalności niewątpliwie jeden z najwybitniejszych polityków polskich XX wieku - Roman Dmowski.

   
 
Członkowie OWP wyznawali słynną zasadę "trzeciej pozycji" - opcje narodową. Oznaczało to, że nie określali się ani jako prawica ani lewica, pragnęli reprezentować cały naród, nie oddając się podziałom na klasy czy grupy interesu. Opierając się na zasadzie "interesu narodowego" - pojęciu sformułowanym przez samego Dmowskiego wszelkie podziały uważano za próbę demontażu narodu, przez co były uznane z oczywistych względów za wrogie. Pojęcie to pozostaje aktualnym szczególnie dziś, kiedy mamy do czynienia z definitywnym łamaniem wszelkich konwencji moralnych i próbą rozproszkowania społeczeństwa. Polaków dzieli się na lewice i prawice, na euroentuzjastów i eurosceptyków, na katolików prymasa Glempa i katolików o. Rydzyka. Próbuje się skłócić wewnętrznie naród, aby nie był on w stanie decydować o swoich losach i znajdując temat zastępczy w tych podziałach, nie zwracał uwagi na prawdziwe dylematy, przed jakimi stajemy obecnie: całkowita ruina polskiej gospodarki, kryzys moralno - etyczny znacznej części społeczeństwa, niespotykana dotąd korupcja w najwyższych organach władzy. Procesy te stale postępują dzięki obecnym skorumpowanym elitom sprawującym władzę.
Zaplanowana dewastacja polskiego przemysłu pod przykrywką restrukturyzacji dobiega kresu - większość czołowych sektorów przemysłowych w rękach zagranicznych inwestorów, narodowi pozostało niewiele. Wyprzedano także nielegalnie znaczne obszary polskiej ziemi obcokrajowcom, a kontynuowana już od 1998 roku demoralizacja społeczeństwa przez środki masowego przekazu przynosi coraz to nowe tragedie rodzinne.

    Nowo powstały Obóz Wielkiej Polski został powołany z myślą nie tylko próby zjednoczenia rozbitego Ruchu Narodowego, ale i konsolidacji całego społeczeństwa polskiego pod sztandarami OWP w celu odzyskania zagrabionej własności i uzyskania należnego Polsce miejsca wśród państw Europy. Nie jako kolonii zbiurokratyzowanej pseudowspólnoty (UE), ale jako partnera gospodarczo - politycznego zrzeszonego w realnej wspólnocie równych względem siebie państw. Tak więc, zbieżność nazw legendarnego Obozu Wielkiej Polski z obecnym nie stanowi przypadku, lecz jest świadomą kontynuacją tradycji polskiego Ruchu Narodowego, formacji ideologicznej, która przyczyniła się w znacznym stopniu nie tylko do odbudowania państwa polskiego w 1918 roku, ale wcześniej przez szeroko pojętą działalność polityczną i społeczną do kulturalnego odrodzenia narodu skazanego na rusyfikacje, germanizacje i socjalistyczną propagandę.

    Pragniemy podkreślić fakt, iż jesteśmy organizacją niezależną i utworzoną przez nowych ludzi dotychczas nie związanych z jakąkolwiek opcją polityczną. Celowo OWP zostało utworzone jako stowarzyszenie, aby zgromadzić w swoich szeregach wszystkich ludzi dobrej woli nawet tych już zrzeszonych w innych patriotycznych organizacjach i partiach politycznych. Zapraszamy więc wszystkich zainteresowanych naszą inicjatywą do współpracy i wyrażamy nadzieję, że wokół idei OWP powstanie znaczna siła, która umożliwi realizacje naszych postulatów. Jesteśmy świadomi ambitności niniejszego przedsięwzięcia, lecz należy pamiętać, iż tylko organizacje stawiające sobie ambitne cele mają szansę przez swoją bezkompromisowość i determinacje w walce o słuszną sprawę dotrzeć do szerokich mas polskiego społeczeństwa.

 

Nie mamy nic do stracenia oprócz naszej Ojczyzny !

Komentarze obsługiwane przez CComment

Panowie, mamy u nas przykrzejsze zagadnienie od zagadnienia rzymskiego: jest nim Żyd. W którym tylko kraju osiedlili się Żydzi, zniżyli jego poziom moralny, zburzyli jego standard kupiecki, szydzili z jego religii i podkopywali ją. Stworzyli państwo w państwie. Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych wampirów. Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych narodów, którzy nie przynależą do ich rasy. Jeśli nie oddalą się oni z naszego kraju mocą naszej konstytucji, stanie się pewne, że w przeciągu mniej aniżeli 200 lat, przybędą do nas w takiej masie, że będą na czele dominowali i kraj pochłoną. Zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewali