foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dzisiejsze organizacje narodowe, często uciekają się do populistycznych haseł i utopijnych programów gospodarczych. I, niestety, ta kwestia jest ‘’kulawa’’ w RN. Utopia na tym polega, że większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że to tylko utopia. My musimy jednak wypracować, jako RN, taki program gospodarczo społeczny by trafił on do ludzi i stał się rzeczywistością.



     Podstawą programu gospodarczo - społecznego musi stać się polityka prorodzinna – polityka mająca na celu dobro rodziny i społeczeństwa. Jej przesłanki tkwią w założeniach światopoglądowych, uznających rodzinę za najważniejszą komórkę w społeczeństwie, która odgrywa podstawową rolę w procesie wychowywania dzieci i młodzieży.

     Polityka prorodzinna polega na tworzeniu przez państwo (samorząd terytorialny itp.) rodzinom odpowiednich warunków ekonomicznych. Obejmuje stosowanie ulg podatkowych, płacowych dodatków i zasiłków dla osób utrzymujących rodziny i dzieci, stosowanie preferencji kredytowych dla młodych małżeństw, zapewnianie mniej zamożnym rodzinom mieszkań w budownictwie publicznym, zapewnienie bezpłatnej opieki zdrowotnej dla matek i dzieci, preferencje w uzyskaniu pracy oraz jej ochronę dla pracujących matek itp. Wynika stąd, że polityka prorodzinna stanowi część wielu działów polityki ekonomicznej (fiskalnej, zatrudnienia, socjalnej, mieszkaniowej, edukacyjnej itd.). Polityka prorodzinna w pełni pozostawia rodzinom decyzje w sprawie dzietności, starając się jednocześnie tworzyć dzieciom warunki do zdobywania wiedzy, rozwoju, awansu i dobrobytu, a w skali narodowej – zapewnić prostą reprodukcję ludności i jej zdrową strukturę wiekową.

      Ważną część polityki prorodzinnej stanowi polityka pronatalistyczna, która polega na tworzeniu przez państwo różnorodnych zachęt moralnych i materialnych do zwiększania liczby dzieci w rodzinie. Otacza też szczególną opieką rodziny wielodzietne.

       Polityka pronatalistyczna – polityka ludnościowa, mająca na celu zwiększenie liczby urodzeń. Polityka ta wyraża się w tworzeniu przez państwo różnego rodzaju zachęt materialnych i moralnych do powiększania liczby dzieci w rodzinach i w otaczaniu szczególną opieką rodzin wielodzietnych. Państwo tworzy pod tym kątem instytucjonalno-prawne, organizacyjne i fiskalne rozwiązania systemowe, zachęcające rodziców do posiadania więcej niż dwojga dzieci.
      Kwestie społeczne w polityce gospodarczej to przede wszystkim: niska inflacja, stabilne ceny produktów, niskie podatki, prymat własności prywatnej, tanie kredyty, niskie stopy procentowe, nowe miejsca pracy.

      Państwo z jednej strony powinno wspierać własny rodzimy sektor państwowy – czyli ważny dla Kraju ze względu na bezpieczeństwo i suwerenność, z drugiej wspierać inicjatywe prywatną – a przede wszystkim rodzinne firmy. Z tym że sektor pańswowy powinien być zarządzany przez profesjonalnych menadzerów – a nie ludzi ‘’nadanych’’ przez władzę. Ważne także jest to by praca w sektorze państwowym czy administracji państwowej (która powinna być minimalna) była regulowana przez Państwo. Od szczebla Prezydenta, poprzez posłów, prezesów firm państwowych, po urzędników szczebla lokalnego.

       Państwo opiekuńcze, wymysł wdrażany przez system komunistyczny, przynosi same negatywne skutki. Prowadzi to do rozbijania rodziny. Państwo nie powinno zastępować rodziny, ale dawać takie warunki by człowiek mógł się rozwijać poprzez dostęp do nauki, techniki,kultury. Wazny elementem jest dyscyplina w egzekwowaniu wykształcenia i dostępu do pracy. Państwo które, zamiast inwestować w człowieka – pozwala mu na bezpodstawne korzystanie z dóbr innych, prowadzi politykę degradacji społeczeństwa, a zarazem niszczy aspekt narodowy, tożsamościowy, indywidualny. Pomoc potrzebującym – bezdomnym, biednym, sierotą, przewlekle chorym – to domena instytucji pozarzadowych, które bardziej wywiązują się z swoich zadań w tym kierunku niż samo Państwo. Państwo powinno wspierać te instytucje, które w znacznym stopniu przyczyniaja się do pomocy potrzebująch.

      W to wszystko dochodzą jeszcze aspekty polityki wolności gospodarczej, podatków, prawa, ubespieczeń społecznych, dostępu do opieki zdrowotnej, szkolnictwa, bezpieczeństwa państwa itd. Musi to wchodzić w sferę poplityki prorodzinnej i pronatalistycznej, aby w całości zadziałało skutecznie i dla dobra Narodu – bo to Naród stanowi o państwie polskim. Ruch narodowy ma szansę by z utopijnych wizj , co niektórych organizacji tzw. ’’narodowych’’ stanąc do walki o Polskę i jej przyszłość.
      Daj Boże, że doczekam takich czasów, gdzie każdy z Polaków, będzie dumny z tego że żyje w państwie narodowym, a skuteczna polityka gospodarczo społeczna jest podstawą Wielkiej Polski.
Janusz Mucha

Całe życie byłem przeciwnikiem odpowiedzialności zbiorowej, działania w ten sposób, że nigdy dobrze nie wiadomo, kto jest winien złu. Uważałem, że za każdą pracę jej kierownik musi odpowiadać i że do władzy kierowniczej ma prawo tylko ten, kto gotów jest ponosić odpowiedzialność za wszystkie następstwa.
Roman Dmowski