foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 4 grudnia 1926 r. powstał Obóz Wielkiej Polski, w którego skład weszli m.in. Roman Dmowski, Stanisław Haller, Marian Bożęcki, Wojciech Trąmpczyński; Zygmunt Berezowski, Tadeusz Bielecki, Aleksander Dębski, Jędrzej Giertych, Adolf i Marian Reuttowie.

 

W zamyślę ich twórców OWP nie miała przybrać kształtu partii politycznej, lecz możliwie jak najszerszego ruchu otwartego dla całego spektrum ugrupowań narodowych.

 

Tak Roman Dmowski określał cel i charakter działań Obozu: "nie wkraczając na sejmowy teren działania, rozwinąć pracę, skupiając rozbite dotychczas siły narodowe w jeden wielki obóz, służący jednemu wielkiemu celowi, łączący dla tego celu, wspólnego wszystkim Polakom, ludzi różnych poglądów osobistych, przekonań, wreszcie położeniem społecznym i wynikającym z niego interesami."

Obóz Wielkiej Polski stał się organizacją typu masowego, mogącą poważnie myśleć o przejęciu władzy i gruntownym przeobrażeniu życia politycznego i gospodarczego w naszym kraju. Powstanie OWP uwarunkowane było specyficzną sytuacją Polski. Zamach majowy Józefa Piłsudskiego nie wyeliminował wszechogarniającej anarchii, partyjniactwa, chaosu i niesprawiedliwości społecznej. Wręcz przeciwnie. Siły popierające przewrót rekrutowały się z kręgów szeroko rozumianej lewicy. Zamach majowy poparły masoneria i mniejszości narodowe, którym liberalna polityka narodowościowa Piłsudskiego bardzo odpowiadała.

Na czele OWP, jako Wielki Oboźny, stanął Roman Dmowski. Naczelnym organem Obozu była Wielka Rada, będąca organem doradczym. Bieżącą politykę realizował Wydział Wykonawczy, na którego czele stał Aleksander Dębski. Powołany został również Ruch Młodych OWP, rekrutujący młodsze pokolenie, który z czasem uzyskał kluczowe znaczenie w obrębie Obozu i wyznaczał jego politykę. Przewodniczącym Ruchu Młodych został Zdzisław Stehl, a czołowymi działaczami byli znani potem z działalności w Obozie Narodowo-Radykalnym czy Związku Młodych Narodowców: Jan Jodzewicz, Jan Rembieliński, Jan Zdzitowiecki, Ryszard Piestrzyński, Jan Mosdorf. Odznaką Ruchu Młodych stał się Miecz Chrobrego (Szczerbiec), zaś pieśnią organizacyjną – Hymn Młodych. Wprowadzono jednolite umundurowanie oraz powitanie organizacyjne.

Program OWP przedstawiony został w broszurach opracowanych przez Romana Dmowskiego („Zagadnienia Rządu”, „Kościół, Naród i Państwo”), Romana Rybarskiego („Polityka i gospodarstwo”),Jerzego Zdziechowskiego („Polityka finansowa”), Bohdana Wasiutyńskiego („Praworządność”) oraz Zygmunta Berezowskiego („Polityka zagraniczna”).

 

Ruch Młodych wydałwłasne broszury w sprawach: żydowskiej, mniejszości słowiańskich i niemieckiej, zasad polityki gospodarczej. O ile w enuncjacjach programowych starszych działaczy OWP obecne były jeszcze reminiscencje demoliberalne, to działacze Ruchu Młodych stanęli konsekwentnie na gruncie nacjonalistycznym, co było zapowiedzią stworzenia nowej formacji. Program OWP nastawiony był na przeprowadzenie w możliwie szybkim czasie „rewolucji narodowej”.

Obóz Wielkiej Polski był ruchem masowym, liczącym od 250 do 300 tysięcy członków. Nic więc dziwnego, że stał się realnym zagrożeniem dla reżimu sanacyjnego. Już w maju 1927 roku aresztowano 15 czołowych działaczy OWP, w tym Jana Rembielińskiego i Jana Jodzewicza. Wzrost represji wobec członków OWP nastąpił na początku lat trzydziestych. Od czerwca do października 1932 roku w samej tylko Wielkopolsce odbyło się 150 procesów członków OWP. Władze stopniowo rozpoczęły rozwiązywać regionalne oddziały Obozu.

 

28 marca 1933 roku Obóz Wielkiej Polski rozwiązany został w całym kraju.

 

Po rozwiązaniu Obozu Wielkiej Polski większość jej członków przeszła do Stronnictwa Narodowego, a w wyniku konfliktów pokoleniowych miedzy starszymi a młodszymi działaczami, także do nowo powstałego Obozu Narodowo Radykalnego.

 

W czasie trwania okupacji niemieckiej, tysiące byłych członków OWP zasiliło szeregi Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych po jej zakończeniu, nadal uczestniczyli w walce z komunistycznym okupantem w kraju, jak i za granicą, tworząc struktury emigracyjnego Stronnictwa Narodowego.

 

Opr. Janusz Mucha

Całe życie byłem przeciwnikiem odpowiedzialności zbiorowej, działania w ten sposób, że nigdy dobrze nie wiadomo, kto jest winien złu. Uważałem, że za każdą pracę jej kierownik musi odpowiadać i że do władzy kierowniczej ma prawo tylko ten, kto gotów jest ponosić odpowiedzialność za wszystkie następstwa.
Roman Dmowski