foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Obchody 94. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości delegacja Obozu Wielkiej Polski rozpoczęła od udziału w Marszu „Razem dla Niepodległej”, który zakończył się oddaniem hołdu Romanowi Dmowskiemu przez Prezydenta RP. Nasz udział wzbudził jak się okazało niemałą sensację, nic więc dziwnego, że nie zapomniały o nas m.in. Telewizja Polska, „Gazeta Wyborcza” czy radio TOK FM.


 

W całym tym zdarzeniu nie było jednak niczego nadzwyczajnego, gdyż nasze stanowisko sporządzone wspólnie z Ruchem Ludowo-Narodowym na dwa tygodnie przed 11 listopada b.r. stanowiło wyraźnie:



„Ruch Ludowo-Narodowy i Obóz Wielkiej Polski wzywają członków i sympatyków naszych ugrupowań do godnego uczczenia Święta, w tym tradycyjnie do uczestnictwa w Marszu Niepodległości w Warszawie i innych miastach Polski. Wyrażamy również satysfakcję, że Prezydent RP zamierza uczcić pamięć Romana Dmowskiego poprzez złożenie wieńca pod pomnikiem Ojca Narodowej Demokracji."

 

Pełna treść odezwy z 28 października 2012 r. sporządzonej przez kol. Zbigniewa Lipińskiego (p.o. Przewodniczącego Ruchu Ludowo-Narodowego) oraz kol. Dawida Berezickiego (Prezesa Zarządu Głównego OWP)  tutaj.

 

Aktywne uczestnictwo OWP w tej inicjatywie zostało również zauważone przez publicystów związanych z Obozem Narodowym. Artykuł redaktora „Myśli Polskiej” kol. Macieja Motasa pt. „Marsz Konstatacji” będący co prawda w znacznej mierze krytyką Marszu Niepodległości (w którym no ta bene również wzięliśmy udział – tradycyjnie od 2007 r.) pozytywnie ocenia nasz udział w Marszu Prezydenckim:

"Czy jednak 11 listopada była jakaś alternatywa? Tak, było nią dołączenie się, pod własnymi sztandarami, do marszu prezydenckiego, eksponując przy tym swoją propaństwową postawę. Zaproszenie ze strony Prezydenta było, a udział zminimalizowałby niemal do zera krytykę wszelkiej maści lewactwa (wszak atakowaliby wówczas marsz Prezydenta). Należało zaś przede wszystkim docenić, że po raz pierwszy urzędnik państwa, i to akurat jego najwyższy przedstawiciel, oddał cześć naczelnemu twórcy niepodległości w osobie Romana Dmowskiego (i na nic się tu zdały durne pohukiwania Palikota). Tak jednak uczyniłaby poważna formacja, odwołująca się do spuścizny wielkiego obozu. W zamian otrzymaliśmy zaś tchnącą patosem farsę zatytułowaną „obalenie republiki”."
 
Tekst opatrzono fotografią przedstawiającą nasz transparent wśród maszerujących na czele z Prezydentem RP. Całość dostępna na stronie „Myśli Polskiej” tutaj.

W podobnym tonie wypowiedział się redaktor naczelny „Jednodniówki Narodowej” kol. Adam Śmiech w publikacji pt. „Po marszach”:

„Z radością zaobserwowałem również obecność członków Obozu Wielkiej Polski idących w marszu prezydenckim pod swoim transparentem. Był też transparent, o ile mnie pamięć nie myli, o treści "Koczownicy - przestańcie szczuć Polaków na Rosjan". Słuszna myśl, jakkolwiek by nie rozumieć pojęcia "koczownicy"... „
Całość dostępna na portalu Konserwatyzm.pl tutaj.

Podsumowując, byliśmy zatem świadkami pierwszego w historii oddania hołdu Romanowi Dmowskiemu osobiście przez Głowę Państwa. Mieliśmy do czynienia zarazem z pierwszym przypadkiem (od momentu odsłonięcia pomnika w 2006 r.) złożenia wieńca przed przedstawiciela państwa pod tym pomnikiem.
 
 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Pierwsze strzały w getcie warszawskim oddali Żydzi do Żydów. Mordechai Anilewicz, 23 letni przywódca powstania w getcie został wydany przez własnych ludzi.
Lesław Giermański świadek współpracy Żydów z Niemcami