foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Działająca we Włoszech organizacja "Przyjaciele Izraela" wysłała list do Papieża Benedykta XVI z żądaniem usunięcia ze wszystkich religijnych dzieł sztuki oraz katolickiej tradycji i obrządków tych elementów, które "cały czas zawierają ślady antysemityzmu".


              Nieznana nikomu organizacja The Roman Association of Friends of Israel, będąca prawdopodobnie włoskim oddziałem międzynarodowej żydowskiej organizacji lobbystycznej Association of Friends of Israel, która z kolei działa najprawdopodobniej w zasięgu potężnej żydowskiej organizacji lobbystycznej „The American Israel Public Affairs Committee” (AIPAC), zażądała od Papieża "silnego i przejrzystego sygnału" pokazującego, iż nie będzie on tolerował żadnych pozostałości lub nawrotu w jakiejkolwiek formie, antysemityzmu pod jakąkolwiek postacią, czy to w sztuce religijnej czy w tradycjach kościelnych. "Fakt, że tego rodzaju [antysemicka] kultura trwa i żyje w parafiach, jest dla nas bardzo niepokojące i alarmujące" - piszą "Przyjaciele Izraela" w liście ujawnionym w czwartek, 18 stycznia br. agencji Reuters.

           Jako przykład podano stare dzieło sztuki XVI-wiecznego mistrza Paolo Uccello przechowywane w kościele w Orvieto. Dzieło znane pod nazwą Cud Sprofanowanej Hostii pokazuje Żydówkę, która w XI w. wykradła z kościoła w Trani Świętą Hostię, a gdy próbowała ją sprofanować, wydarzył się cud: Hostia przemieniła się w prawdziwe ciało i krew i zaczęła wypływać z niej. Za kradzież i profanację, Żydówkę powieszono, a tradycja ta przypominana jest w kościele w Trani każdego roku w okresie Wielkiego Tygodnia. "Fakt, że ten malunek jest wystawiony w kościele jest tak obraźliwy" - skarży się Anna Borioni, prezydent organizacji "Przyjaciele Izraela" - "że zdecydowaliśmy się napisać bezpośrednio do Papieża, z pominięciem księży czy biskupów". Obraz mistrza Uccello jest "symbolem tego, że zarzewie nietolerancji i nienawiści tli się pod popiołami, co do których, po Holokauście, była nadzieja, że są już definitywnie wygaszone. Tylko Papież może coś zrobić, by zatrzymać tego rodzaju rzeczy od nieustannego pojawiania się" - nawołuje Anna Borioni, która podaje się za katoliczkę.

             Kościół katolicki tradycyjne wznosił modlitwy o nawrócenie Żydów, jednak po Soborze Watykańskim II, Żydzi - odwieczni wrogowie Chrystusa i Jego Kościoła, ci którzy ani na jotę nie zmienili się w przeciągu dwóch tysiącleci, a wręcz przeciwnie: utwierdzili się w swej uporczywości - mają się nagle stać "naszymi starszymi braćmi w Wierze". W tym też celu kolejni posoborowi papieże sprzeniewierzają się Tradycji i Nauce Kościoła, organizując i tworząc klimat do różnego rodzaju międzyreligijnych spotkań, z których wynika tylko jedno: erozji ulega katolicyzm, a w siłę wzrasta pobiblijny judaizm. Ta obłędna droga ma swoje konsekwencje w postaci destrukcji Kościoła i wspomaganiu Antychrysta.
             Tak, Kościół zawsze nauczał, ostrzegał i zabraniał rasowej nienawiści, szczególnie w stosunku do żydów, jednak równocześnie zawsze rozróżniał i podkreślał konieczność nienawiści do grzechu. Ktokolwiek, w swej ślepocie duchowej, jednostkowo czy grupowo odrzuca Słowo Boże, odrzucając swoje zbawienie i wpływając swoim zgubnym przykładem na innych, sam stawia się obok i wyklucza się ze społeczności.        
(Biuletyn PRP nr 169)   

Komentarze obsługiwane przez CComment

Są ludzie, którzy w polityce uznają tylko żniwo - nawożenie, orka i siew są niepotrzebne. Są tacy, którzy podczas pierwszych robót w polu już pytają o plon, a gdy nie widzą, zniechęcają się i odchodzą.
Polska bez żadnej wątpliwości ma o wiele więcej takich ludzi niż inne kraje. Wynika to niezawodnie stąd, żeśmy przez długi czas żyli bez polityki we właściwym tego słowa znaczeniu. To, co się nazywało polityką, to nie były ruchy celowe, jeno odruchy.
Roman Dmowski