Na podstawie dekretu prezydenta Busha, dnia 16 października 2004r. powstało biuro, jako "Akt nadzoru Globalnego Antysemityzmu" (Global Anti-Semitism Review Act). W dniu 22 maja 2006r., na szefa biura został nominowany Gregg Rickman.  

Gregg Rickman znany jest jako ten, który wymusił ok. dwa miliardy dolarów od banków szwajcarskich, na rzecz żydowskiego ruchu roszczeniowego za pomocą szantażu - groźbie zablokowania działalności banków szwajcarskich na terenie USA. Amerykańska "rządowa komisja Wolker'a" udowodniła, wkrótce po tym, iż pełna wartość depozytów w bankach szwajcarskich, Żydów zabitych przez Niemców w czasie wojny, była niższa i wynosiła "tylko" 32 miliony dolarów. To się nazywa dostać więcej, niż się powinno.



Biuro do spraw globalnego antysemityzmu przy departamencie stanu USA, opracowało w dwunastu punktach, "typowe" poglądy i zachowania "antysemickie".



Oto powyższa lista:

 

1. Antysemickie jest jakiekolwiek twierdzenie, ze mniejszość zydowska kontroluje rząd, media i międzynarodowe finanse oraz handel;

 

2. Antysemityzmem jest ostra krytyka Izraela;

 

3. Antysemityzmem jest krytyka byłych i obecnych przywódców Izraela;

 

4. Antysemityzmem jest krytyka talmudu, kabały, litera-tury i religii żydowskiej;

 

5. Antysemityzmem jest krytyka lobby Izraela i uległości wobec niej rządu USA;

 

6. Antysemityzmem jest krytyka Zydow-syjonistów za popieranie globalizmu;

 

7. Antysemityzmem jest krytyka Żydów z powodu ukrzyżowania Chrystusa;

 

8. Antysemityzmem jest krytyka dokładności sześciu milionów ofiar Holokaustu;

 

9. Antysemityzmem jest krytyka Izraela jako państwa rasistowskiego;

 

10. Antysemityzmem jest twierdzenie, ze działa "konspiracja syjonistyczna";

 

11. Antysemityzmem jest twierdzenie, ze Żydzi wywołali rewolucję bolszewicką;

 

12. Antysemityzmem jest krytyka jakiegokolwiek indywidualnego Żyda;




Wygląda na to, ze krytykować można każdego, ale nie Żyda i państwa Izrael. A gdzie podziała tzw wolność słowa, o którą tak walczą "politycznie poprawni"? Mów co chcesz i o kim chcesz - ale o Żydach nic złego powiedzieć nie możesz, nawet poszczególnej jednostce ani o państwie Izrael - bo jest antysemitą.

 

Oto zajęcie jednego z biur przy departamencie stanu USA. Dobro krytyki się nie boi. Czemu więc Żydzi i Izrael boi się jej jak ognia? Odpowiedź, aż sama się każdemu nasuwa.

 

Widać teraz jak na dłoni, do czego zmierza to lobby. Dajcie nam czego zadamy, a spróbujcie tylko się przeciwstawić - a zdepczemy was na arenie międzynarodowej, jako antysemitów.

 

I niech ktoś udowodni, ze "antysemityzm" nie jest bronią, do dostania, czego się chce. (i robienia czego się chce)