foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Ciągle się wmawiam Polakom, że jesteśmy nietolerancyjni. To nas przedstawia się jako zacofanych rasistów i szowinistów. Doskonale każdy pamięta przyjazd niemieckich parlamentarzystów, którzy brali udział w „marszu równości” w Warszawie – niczym krucjata w naszym „zacofanym” kraju. Dochodziło nawet do upokarzania Polaków, przedstawiając legendarne postacie „Bolka i Lolka” jako homoseksualistów – niemal jako coś, do czego powinniśmy dążyć. Do takich ekscesów dochodzi nie tylko na arenie międzynarodowej, ale także nasze media tak nas przedstawiają, wmawiając to nam.

Przykład z życia – serial „Święta wojna” emitowana na TVP2. Niejaki Bercik – rola fajtłapy, fujary społecznej – postaci negatywnej i zaściankowej, której nigdy się nic nie udaje. A więc to co robi taka postać – każdy wie, że to postawa nic nie warta, negatywna i godna wyśmiania. Dlatego raz przedstawiany jako mizerny biznesmen, który zawsze skończy fatalnie, a następnym razem jako patriota, przeciwnik UE – i każdy wie – wszystkie postawy tego nieudacznika są negatywne. A więc i postawa patriotyczna, która jest wypaczana, wyśmiewana i przedstawiana jako zaściankowość obycia.
To jeden z przykładów. Następny? Proszę bardzo. Jeden z nowszych filmów – „Francuski numer” – bohaterowie przejeżdżając obok gmachu sejmu, mijając dwie demonstracje: homoseksualistów i niby Polaków, patriotów. Ta ostatnia ukazana w świetle rasistów, i starych idiotów, błaznów z tablicami „Polska dla Polaków”, „Czarne pedały” razem obok z cytatem Romana Dmowskiego „Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie” – w jednym szeregu z rasistowskimi, głupimi hasłami. Cel może być tylko jeden – pokazanie na równi prawdziwych postaw narodowych, w tym przypadku cytatu R. Dmowskiego ze szkodzącymi hasłami skinhead’ow. Aby i to razem utonęło w tym mętliku negatywnych postaw. Oczywiście na tą manifestację mówią – „faszyści” – więc także i na ewentualnych przedstawicieli Ruchu Narodowego. Ktoś powie, „ale to tylko film”. Tak, szkoda tylko że społeczeństwo, nie tylko nasze, tak lubuje się w ściąganiu wzorców jak i postaw z ekranu. To, co tam zobaczy – jest brane za pewnik, za prawdę i fakt nie podlegający dyskusji.
Kolejny jaskrawy przykład „tolerancji” zachodu.
17 grudnia w derbach Glasgow z Arturem Borucem w bramce Celticu. Polak zagrał świetnie, ale może mieć kłopoty. Fani Rangers oskarżają go o prowokację. Dlaczego? Ponieważ nasz bramkarz przed samym rozpoczęciem meczu…. przeżegnał się, a fani Rangers’ów to protestanci. Śmiechu warte. Przeżegnać się nie można, bo niby obrazisz uczucia protestantów. Mówi się o pojednaniu katolików katolików żydami – ale zabrania się wystawiania choinek, ba!, składania sobie życzeń aby nie urazić wyznawców innych religii. Ciekawe tylko, że na zachodzie w szkołach katolickich, dzieci dla tego „pojednania” uczestniczą w obrządkach religii żydowskiej, a spróbujcie zaproponować dzieciom żydowskim udział np. w Wigilii, w ramach tegoż pojednania… Ostatnia ciekawostka – z przedstawionego rządowi Francuskiemu dorocznego raportu, zamówionego przez Państwową Komisję ds. Praw Człowieka wynika, iż ok. 30% Francuzów uważa się za rasistów…
W Polsce każdy ma wyznanie, wedle swej woli i nie ma prześladowania na tym tle. Przykładowo w Izraelu, zmieniając wiarę na katolicką, trzeba uchodzić ze swego kraju, aby nas sąsiedzi z tego powodu nie ukamieniowali – tylko dlatego, że zmienił ktoś wiarę.
Kto tu jest więc tolerancyjny a kto nie ?

Tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy mogą porównywać nacjonalizm polski z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub czarnosecinnym rosyjskim. Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami, nie smagał dzieci w szkołach, nie stawiał pomników katom. Zrodził się z bólu, największej tragedii dziejowej. Przelewał krew na rodzinych i na wszystkich innych polach bitew, gdzie tylko chodziło o wolność. (...) Wypisał na swych chorągwiach najszczytniejsze hasła miłości, tolerancji, oswobodzenia ludu, oświaty, postępu.
Henryk Sienkiewicz List Polaka do ministra rosyjskiego