foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Ile znaczy sprawiedliwość w Polsce można było się przekonać po wyroku pijanego i naćpanego kierowcy który zabił sześć osób. Za każdą z osób dostał dwa lata pozbawienia wolności, czyli 12 i pół roku więzienia. Codziennie z telewizyjnych ekranów dowiadujemy się że jakiś psychopata pozbawił życia bezbronną osobę. Oczywiście jest reakcja społeczna chwilę po, by na drugi dzień zapomnieć o wszystkim. Nie dotyczy osobiście, nie nasz problem.

 

 

 

Kara śmierci w 50 % przypadków to sprawiedliwość społeczna. Tego domaga się większość społeczeństwo. I nie opowiadajmy tak nie można, trzeba resocjalizować. Gdy ta druga strona - ofiara, prawa do życia nie miała mordowana przez swojego oprawce.

Kar dla morderstw z premedytacją, gwałtów, pedofilii, handlu ludźmi. Kodeks karny powinien być skierowany przeciwko sprawcy, a nie jak jest to obecnie przeciwko ofierze. To sprawca ma udowodnić że jest niewinny. Oczywiście wszystko w ramach sprawnie działającego prawa i organów ścigania.

Dzisiejsze czasy pokazują nam dobitnie że obecne liberalne prawo tak lansowane przez Unię Europejską i nasze elity polityczne doprowadzają sprawiedliwość do śmieszności. Obecny system daje nam prawo że możemy zabić niemowlę, zgwałcić, wiedząc że kara nie będzie asymetryczna do czynu.

Dwanaście- osiem- cztery lata pozbawienia wolności, to kara dla sprawcy, człowiekiem bez sumienia który zabija, gwałci.

Tak zwana resocjalizacja jest wyłącznie punktem w prawie - pobożnych życzeń. Bo czy można zresocjalizować człowieka bez sumienia, zwyrodnialca dla którego ludzkie życie nie znaczy nic ?

KARA ŚMIERCI - odstrasza potencjalnych przestępców.

Kilkanaście badań przeprowadzonych w ostatniej dekadzie przez naukowców wykazało, że kara śmierci pełni funkcję odstraszającą, a tym samym ratuje życie potencjalnych ofiar morderstw. W warstwie głębszej uniemożliwia popełnianie dalszych przestępstw oraz uniemożliwia szantaż przez wspólników będących na wolności. Uniemożliwia ucieczkę lub zwolnienie, przez zmianę rządu na bardziej liberalną. Jak się to kończy ostatecznie widzimy w przekazie publicznym gdy bandyci mordują w większości wcześniejsze swoje ofiary .

Jest dopuszczana przez Kościół Katolicki.

Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.

Nieetyczna i sprzeczna z poczuciem sprawiedliwości jest sytuacja, w której w sposób pośredni społeczeństwo, a zwłaszcza krewni ofiary zmuszeni są do partycypowania w kosztach utrzymania mordercy bliskiej osoby. Dotyczy to też nas samych, oddając część podatku na utrzymywanie takiego mordercy lub zwyrodnialca.

Tak zwane „bezwzględne dożywocie", proponowane jako alternatywa dla Kary Śmierci sprawia, że skazany na nie człowiek staje się „nietykalny", tj. kolejne popełniane przez niego przestępstwa, także zabójstwa współwięźniów lub strażników więziennych, nie mają żadnego wpływu na jego sytuację prawną. Można też przyjąć że „człowiek potrafi się przyzwyczaić do wszystkiego" – po paru latach kara dożywotniego więzienia przestaje być tak dolegliwa jak na początku odbywania kary, zwłaszcza gdy więzień nie ma perspektyw na wyjście z więzienia

W odczuciu wielu Polaków kara śmierci była by sprawiedliwą formą odpłaty za pozbawienie życia, zwłaszcza że obecne metody wykonywania ograniczają cierpienie fizyczne do minimum.

Janusz Mucha

Komentarze obsługiwane przez CComment

Trzeba było myśleć o tym, jaka będzie Polska, a nie o tym, czym my w Polsce będziemy.
Roman Dmowski