foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Cały czas jako Polacy jesteśmy zbyt bierni i leniwi, nie angażujemy się poważnie w sprawy naszego kraju- w jego problemy i troski. Tymczasem jest coraz więcej powodów, by Polacy realnie zaczęli myśleć i działać dla Polski i jej przyszłości. Nie jesteśmy wielkim narodem jak to się niektórym mitomanom wydaje. Prawdziwie wielki naród jest świadom swojej misji dziejowej- wielkich zadań jakie stoją przed państwem i mądrym społeczeństwem. My Polacy już od dawna na zbyt wiele rzeczy daliśmy w swojej Ojczyźnie przyzwolenie. Wiele istotnych spraw w naszym kraju jest postawionych na głowie i fatalnie funkcjonuje. Wielką porażką narodową Polaków była chora i złodziejska transformacja ustrojowa oraz zgoda na wyprzedawanie za bezcen majątku narodowego Polaków, wypracowanego ciężką pracą przez wiele pokoleń naszych rodaków.

Dopuściliśmy do władzy i daliśmy przyzwolenie, aby w naszym kraju do władzy doszły najgorsze środowiska- liberalne hieny i kreatury, które za nic miały Polskę i Polaków. Przyzwolenie, zgoda i brak zdecydowanej reakcji na działalność fatalnych "rządów" także jest naszą porażką, winą i zaniechaniem. Żadne dumne i szanujące się państwo w środku Europy nie zgodziłoby się na tak haniebnie przeprowadzoną "reprywatyzację" i wywłaszczenie setek tysięcy Polaków z ich własnych mieszkań. To co obserwujemy w stolicy średniego europejskiego kraju- Warszawie i kilkunastu innych, dużych miast w Polsce woła o pomstę do nieba i jest jedną, wielką patologią. My Polacy zbyt długo byliśmy aż tak naiwni, łatwowierni, niewyrobieni politycznie i tolerancyjni. Pozwalaliśmy wzrastać żywiołom oraz czynnikom antypolskim robiącym karierę dziejową na naszej głupocie, anarchii i braku instynktu samozachowawczego.  Wielki Otto von Bismarck oraz Niemcy jako państwo dobrze wyszły na sąsiedztwie z Polakami, doprowadzając nas do historycznego upadku i narodowego upodlenia. Trzy zabory pokazały słabość Polaków, pozwoliliśmy przez nasze zaniechania i nieudolność doprowadzić do wielkiej tragedii państwa i Narodu Polskiego. Rozzuchwaliliśmy wszelkich naszych wrogów do zadawania nam coraz to większych strat i ciosów w wyniku  totalnej nieudolności, abdykacji i ignorancji naszych najwyższych czynników. Polsce nie jest dane nic raz na zawsze- jeśli będziemy skłóceni i wewnętrznie rozbici to znów upadniemy i przegramy. Terminu "Wielkiej Polski" nie należy rozumieć głównie w znaczeniu terytorialnym, ziem które posiada państwo. Wielki naród wcale nie musi oznaczać państwa z obszernym terytorium. Przykładem na małe państwo z wielkim narodem mogą być nasi bracia Węgrzy. Termin "Wielka Polska" powinien oznaczać świadomy swoich celów i zadań naród, który zna swoje posłannictwo dziejowe, jest wielki duchem, rozumem, działaniem, ambicją i aktywnością. Naród, którego nie jest łatwo przestraszyć, ani oszukać czy zmylić, świadom roli jaką ma do odegrania w dziejach i cywilizacji. Prawdziwy i realnie wielki naród ma świadomość zagrożeń i walki jaka toczy się z wrogami oraz przeciwnościami losu, by państwo nadal było silne, stabilne oraz wewnętrznie spójne. Bierność, lenistwo, apatia, słomiany zapał i niechęć czy strach by angażować się w inicjatywy, które służą państwu i polskiemu społeczeństwu to nasi wrogowie i "starzy znajomi". Minęło już 28 lat rzekomo wolnej i suwerennej III Rzeczpospolitej. Czy dorobiliśmy się jako  rzekomo dumny naród choć jednej, silnej i wpływowej partii narodowej, która miałaby swoją parlamentarną reprezentację w polskim sejmie i potrafiłaby skutecznie walczyć o polskie interesy narodowe oraz polską rację stanu? Nie, jesteśmy wewnętrznie słabi, skłóceni oraz rozbici na kilkadziesiąt rozmaitych, słabych i zwalczających się organizacji. Ta nasza widoczna gołym okiem słabość i programowa nieudolność jest w interesie naszych wewnętrznych i zewnętrznych wrogów. Gdy patrzę z zazdrością na Węgry, to widzę silny i masowy narodowy Jobbik, który jest drugą siłą polityczną na Węgrzech po centroprawicowym Fideszu premiera Wiktora Orbana. Gdy patrzę na zlaicyzowaną, lewacką i przeżartą polityczną poprawnością Francję, to widzę siłę i charyzmę Marine Le Pen i jej Frontu Narodowego. Gdy patrzę na Niemcy, to widzę Alternatywę dla Niemiec, która jest trzecią siłą polityczną naszych zachodnich sąsiadów w Bundestagu i ugrupowaniem antysystemowym, które będzie walczyć z szaleńczą i obłędną polityką Angeli Merkel. Nawet na małej Słowacji- słowaccy nacjonaliści budują konsekwentnie swoją parlamentarną siłę. A gdy patrzę na Polskę to mnie złość, smutek, żal i przygnębienie ogarnia, bo widzę demoliberalny system, który wbrew wielu bajdurzeniom polskich narodowców wciąż jest silny, wpływowy i już od trzech dekad notorycznie nas oszukuje i ogrywa. Poza tym widzę magdalenkowe i okrągłostołowe partie- PiS, PO, PSL, SLD plus klony, które wciąż działają i co jakiś czas zmieniają się władzom lub są w opozycji, a dla Polski z tego nic wartościowego i mądrego nie wynika. Potrzebą działania tych partii jest tzw. koryto czyli władza, przywileje i grube pieniądze, a Polacy i potrzeby Polski są nieistotne. Naczelną zasadą tego chorego systemu jest brak rozliczenia afer różnych ekip rządowych oraz słynna dewiza: "My nie ruszamy waszych ludzi, a wy naszych". My polscy nacjonaliści jesteśmy wciąż zbyt słabi i za mało znaczymy by dokonać czegoś wielkiego i ważnego dla naszej Ojczyzny. Nie oznacza to jednak naszej kapitulacji i zaprzestania działania dla idei. Nie jest malkoltenctwem, pesymizmem i brakiem wiary we własne siły mówienie szczerej, przykrej, ale brutalnej prawdy o sobie.

Wojciech Jurczyk

 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Żydzi są najinteligentniejszym narodem na świecie, więc jeśli jest dla nich korzystne zmienić nazwisko, czynią to. To jest wszystko na ten temat. Oni mieszają się z waszym społeczeństwem, które jest zupełnie skorumpowane, więc gdy to jest korzystne dla Żydów głupi goj nie zdaje sobie sprawy z tego, że ci Żydzi, którzy mają nie-żydowskie nazwiska są Żydami.
Harold Wallace Rosenthal administracyjny asystent senatora Jacob`a Javitz`a - 1967



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej