foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Tak długo jak Układ Trzymający Władzę będzie wykorzystywał Sąd Najwyższy USA, korumpował kongresmenów i senatorów oraz ignorował głos wyborców wydając na to miliardy dolarów, prezydent Donald Trump nigdy nie będzie w stanie zrobić czegokolwiek dla swych obywateli. Nadszedł czas, aby wskazać winnych, partie i konkretne osoby odpowiedzialne za nieomal codzienne popychanie świata w kierunku nuklearnej zagłady – III Wojny Światowej. Z powodu ciągłych prowokacji te nieuchwytne, a zarazem tchórzliwe postaci, nie mogą już znaleźć spokoju i pocieszenia w cieniu swej anonimowości – dla dobra ludzkości, te kanalie doprowadzające świat na skraj śmierci i zniszczenia, muszą zostać jak najszybciej zidentyfikowane i powstrzymane.

Umożliwiają Kongresowi i Senatowi USA potępianie i nakładanie prowokujących sankcji przeciwko Rosji, Iranowi, Korei Północnej i innych państw, które są całkowicie nakierowane na wywołanie konfliktu. To oni stali także za prowokacjami na Ukrainie, w Syrii, Libii, Jemenie, Iraku, w Afryce, Europie, w rezultacie czego miliony ludzi poniosło śmierć bądź zostało wysiedlonych.

Unia Europejska otwarcie zbuntowała się przeciwko ostatnim amerykańskim jednostronnym sankcjom, ponieważ USA powinny wpierw skonsultować i uzyskać opinię swych partnerów przed zaangażowaniem się w globalne konflikty, które mogą zachwiać europejskimi gospodarkami.

Te nowe sankcje uderzają we wspólny projekt Niemiec i Rosji – rurociąg z gazem ziemnym Nord Stream 2, jak również interesy Turcji w Europie z ropą naftową.

Jednakże rząd Stanów Zjednoczonych zdecydował się sparaliżować swym działaniem nie tylko wrogów, lecz także „przyjaciół”. „Wyborcy Donalda Trumpa muszą również poznać i zrozumieć, iż pewien stopień globalizmu i współpracy międzynarodowej jest absolutnie niezbędny dla ich własnego bezpieczeństwa, w przeciwnym razie Ameryka będzie niczym „nieznośne dziecko w piaskownicy”, którego nieuchronnym losem jest płacz i zgrzytanie zębów. Jedynym problemem jest to, że prawdopodobnie ten „płacz” zakończy nuklearna zagłada świata.

Wielu obserwatorów i analityków jest zdania, iż ostatnie zatwierdzone przez Donalda Trumpa sankcje są w całości efektem lobbingu i nacisków finansjery sektora energetycznego oraz przemysłu zbrojeniowego.

Pytanie brzmi – czy działali razem w zmowie? Ile pieniędzy kosztowało przekupienie kongresmenów i senatorów USA, aby głosowali za zagładą milionów ludzi?

To członkowie Kongresu i Senatu USA ponoszą największą, jeśli nie całą winę za popychanie świata w przepaść, zrzucając suwerenne państwa na kolana powodując śmierć dziesiątek milionów niewinnych ludzi, zaprowadzając chaos na świecie w tym największy w aktualnej historii Europy - kryzys uchodźczy. To ci oligarchowie pociągający za sznurki marionetkami z dala od świateł jupiterów tak w USA jak i na całym świecie, nadal prowadzą swe interesy, spędzają czas z rodzinami, żyjąc w pełnym przepychu, prowadząc swe luksusowe auta, posyłając dzieci do najlepszych prywatnych szkół i uniwersytetów, brylują w świecie, ponad prawem korzystając z pełnej nietykalności, immunitetu nadanego od obywateli, możnych rodzin, dzieci, miast, cywilizacji i państw z całego świata, których zabijają i niszczą w socjopatycznym amoku.

Politycy to z reguły nic innego jak prostytutki, a znacznie ich więcej w Stanach Zjednoczonych niż innych państwach, ponieważ lobbing jest akceptowalną praktyką i został uprawomocniony jako konstytucyjny w tak znaczących decyzjach Sądu Najwyższego USA, międzynarodowych korporacji i banków, aby z powodzeniem pokonać finansowo wszystkich zwykłych obywateli w celu osiągnięcia swych celów lobbingowych dbając o własne interesy, a nie interesy obywateli.

Amerykanie byli bezsilni wobec decyzji sądu oraz zebranych głosów, które zostały zignorowane. Do wydanej decyzji godzącej w głos narodu przez sędziego Stevens'a dołączyli sędziowie Ginsburg, Breyer i Sotomayor stwierdzając, iż orzeczenie Sądu Najwyższego „grozi podważeniem integralności wybranych instytucji w całym kraju... ścieżka, którą podjęła, aby osiągnąć cel będzie zabójcza dla tych instytucji.”

Sędzia Stevens tak skomentował swą decyzję:

„W gruncie rzeczy, decyzja sądu jest odrzuceniem zdrowego rozsądku obywateli USA, którzy uznali potrzebę uniemożliwienia korporacjom osłabiania rządu przez ciągłe korumpowanie i wpływanie na kampanie wyborcze począwszy od czasów Teodora Roosevelta. To dziwny moment na odrzucenie głosu zdrowego rozsądku. Choć demokracja amerykańska nie jest doskonała, niewiele osób z Sądu Najwyższego uznałoby, iż jej wadą jest brak wsparcia finansowego korporacji w polityce.”

A więc fakt, iż Amerykanie poparli Donalda Trumpa na fotel prezydenta USA, tak naprawdę nie miało znaczenia. Odkąd te potężne międzynarodowe korporacje i banki po prostu kupują członków Kongresu i Senatu USA zastrzegając sobie, by każdy na fotelu prezydenta nie miał możliwości zawetowania ich ustaw, mogą łatwo forsować swoje projekty ustaw, nawet gdy uderzają one w Stany Zjednoczone i prowadzą do III Wojny Światowej. Z powodu upadku praworządności Amerykanie nadstawiają swoje gardła wystawiając się na śmierć, zniszczenie i nuklearną zagładę świata.

Ci oligarchowie skryci w cieniu swej władzy, mają setki posiadłości z domami oraz luksusowymi bunkrami wartymi miliardy dolarów rozproszonych po całym świecie, gotowi natychmiast do nich uciec swymi prywatnymi odrzutowcami, gdyby tylko rozpętało się nuklearne piekło, za które będą współodpowiedzialni.

Naukowcy twierdzą, że tylko karaluchy zdołają przetrwać jądrową zagładę – cóż, może oligarchowie z międzynarodowych koncernów sektora energetycznego, militarnego i finansowego mają więcej wspólnego z karaluchami niż większości ludzi się wydaje.

Układ trzymający władzę przypomina co jakiś czas, gdy prezydent Donald Trump próbuje wywiązać się z wyborczych obietnic, że to nie po ich myśli. Przy pomocy swych wpływów i nacisków, prezydent wykona każde ich życzenie, udzieli wsparcia czy czego tylko zapragną.

To może być już ostatnie wezwanie dla ludzkości, aby zidentyfikować tych socjopatycznych oligarchów, wrogów obecnego świata i pozbawić władzy raz na zawsze.

 

Komentarz:

Już premier Wielkiej Brytanii Benjamin Disraeli w 1847r. stwierdził, iż „Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest.” Wiele osób woli jednak żyć w błogiej nieświadomości, a te informacje z góry negować jako nierealne. Przecież nie widać w mass-mediach tych, którzy naprawdę odpowiadają za to w jakim świecie żyjemy. To czyste wygodnictwo, forma zamknięcia się w znośnej iluzji. Czarnych dziur we wszechświecie nie widzimy, ale wiemy że istnieją poprzez ich oddziaływanie na inne ciała niebieskie. Gdy jest reakcja, musi być przyczyna, coś co wywołuje efekt taki, a nie inny. Czy nie dość w ostatnich dekadach wystarczających zajść, przemian za którymi ktoś musi stać? Najjaskrawszym przykładem jest atak z 11 września 2001 roku w USA. Sam fakt podtrzymywania zmyślonej oficjalnej teorii winien być w zupełności wystarczający. Warto przypomnieć, iż budynki WTC na niedługo przed atakiem zostały wydzierżawione przez Larry'ego Silverstein'a, który na samych odszkodowaniach z ubezpieczeń na czysto zarobił grube miliardy dolarów, a kolejne zarobi na budowie kompleksu wieżowców na miejscu WTC. Dla nas, szarych ludzi, pół miliarda czy kilka miliardów to mała różnica, bo jedno i drugie to niewyobrażalne wręcz sumy, ale dla takich ludzi... Poza tym władza i wizja jeszcze większego bogactwa, jest już policzalna. To zupełnie inna kategoria myślenia, nam obca. Jakież wtedy może mieć znaczenie życie tysięcy ludzi? Żadne. Zastraszyć społeczeństwo, niech zrzekną się kolejnej części swych praw i swobód dla bezpieczeństwa. To także powód do inwazji na bogaty w ropę Bliski Wschód. Same plusy. Więc jak można ufać w oficjalne oświadczenia rządów? Skoro je odrzucimy jako kłamstwa... pozostaje opcja niewidzialnej kliki, tego układu trzymającego władzę, który potrafi dążyć do swych celów, nawet za cenę życia innych.

https://www.veteranstoday.com/2017/08/03/only-u-s-deep-state-oligarchs-want-world-war-iii/25/

Tłumaczenie i korekta:

Bernadetta Bigoraj

Maciej Wydrych

 

Pierwsze strzały w getcie warszawskim oddali Żydzi do Żydów. Mordechai Anilewicz, 23 letni przywódca powstania w getcie został wydany przez własnych ludzi.
Lesław Giermański świadek współpracy Żydów z Niemcami



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej