foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Zamachy w Hiszpanii przeprowadzili Marokańczycy. Dzień później Marokańczyk nożem zaatakował mieszkańców Finlandii. We Francji furgonetką kierowca wjechał w dwa przystanki. W tym ostatnim przypadku podaje się dokładny model auta dostawczego, nawet z kolorem karoserii, zupełnie jakby to miało większe znaczenie. Co do samego kierowcy podano jedynie, że posiadał dokumentację lekarską z zakładu psychiatrycznego. Czyli po raz kolejny „incydenty” oraz obłąkani psychicznie.

W Niemczech mówi się już wprost, że takie są czasy, że to jest normalne. Należy zaakceptować i przywyknąć, że wychodząc do pracy możesz nie wrócić. A więc etap akceptacji obecnego stanu już mamy. Wreszcie w mediach pojawia się kolejny „etap” – jak zapobiec ewentualnym atakom. Jednym z nich jest zgoda społeczeństwa na wszechobecną kontrolę państwa w życie obywateli: kto, gdzie i co robi. Monitoring rozpoznający twarze, potrafiący śledzić jest dostępny od dawna i testowany w USA. Tylko drobnym uzupełnieniem byłoby wszczepienie chipa, naturalnie dla naszego bezpieczeństwa. W niektórych państwach już jest to wprowadzane. Innym krokiem jest zgoda społeczeństwa na... budowę barykad na deptakach czy głównych ulicach dużych miast. To jak powrót do średniowiecza - miasta otaczamy basztami, najlepiej z zamykanymi na noc bramami. Jak nie autem to masa innych możliwości ataku, więc ten plan jest nierealny. Pozostaje wymuszenie poprzez strach zgody na pełną inwigilację społeczeństw, a że terroryzm już od dawna w Europie nie ma granic, aby służby sprawniej ze sobą współpracowały, należałoby powołać jeden organ ponad państwami, jako agenda UE. Dąży się do tego, aby z jednego końca Europy decydować o podejmowanych krokach zupełnie gdzie indziej. Efekty zapewne będą, więc czemu nie pójść tym wzorem dalej – jedna paneuropejska policja, służba zdrowia, służba społeczna dbająca by imigranci otrzymywali zasiłek niezależnie gdzie są, jeden wymiar sprawiedliwości, bo nie możemy sobie pozwolić na bawienie się w ekstradycje i tego typu rzeczy. I tak krok po kroku, nie dość, że powstanie jeden wielki moloch, to my w nim będziemy zaobrączkowani, zachipowani, stale śledzeni gdzie jesteśmy dla swego bezpieczeństwa. Dodajmy do tego ryzyko noszenia gotówki, tak łatwo o kradzieże dzisiaj... wprowadza się pieniądze wirtualne, bez obiegu realnego pieniądza. Wtedy zapanują ci zarządzający tym molochem, całą Europą. A kto podniesie głowę, to przecież wystarczy odebrać mu wirtualne pieniądze. Zawsze wiadomo gdzie jest - od tego chipy. Dodajmy jeszcze autonomiczne auta. Wypadki zawsze mogą się zdarzyć. Nawet w najlepszej elektronice. A to wszystko na nasze życzenie, bo strach i lenistwo nas do tego wpędziły, aby krok po kroku zgadzać się na odbieranie nam naszych praw, narzucać nam siłą wrogich nam gości, których nie chcemy. Na szczęście to tyczy się póki co Europy bez Polski i w dużej mierze Grupy Wyszehradzkiej. Podczas gdy inni muszą martwić się czy przechodzący obok brodaty imigrant nie wyciągnie zaraz maczety, bądź przejeżdżająca ciężarówka nagle w nas nie wjedzie, my tymczasem możemy denerwować się, że trochę kapryśna ta pogoda tego lata, bądź że znów ktoś nie posprzątał po swoim psie w parku. To są nasze problemy dnia codziennego, może i większe, ale nawet do głowy by nam nie przyszło obawiać się wyjścia na koncert pod chmurką, czy tak normalnie po prostu pospacerować po deptaku. I walczmy, abyśmy tylko takie problemy mieli we współczesnym świecie.

Maciej Wydrych 

Najważniejsze sprawy polskiej wsi, rozgrywają się w UE.
Aleksander Grad Poseł PO



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej